Twórczość NieAdomowa



Widzisz archiwalną wersję wątku "Twórczość NieAdomowa" z forum www.adom.phx.pl/forum/





Skell - 2005-11-25, 22:50

Tak więc, jest temat twórczość Adomowa, to postanowiłem stworzyć coś odwrotnego całkiem. Tak więc chciałbym żeby ci którzy cokolwiek stworzyli, lub chcą stworzyć, lub tworzą, zamiecili tutaj, co zostanie poddane "Krytyce" "Krytyków",czyli innymi słowy, skomentowane przez forumowiczów. I oczywiście, żeby dać dobry przykład zaprezentuje swój wiersz zrobiony na poczekaniu. Wziął się stąd, że gadając z kumplem na G, zaczął pisać jakieś bzdury rymujc, więc postanowiłem mu pokazać coś lepszego . Wiersz ten składa się z czterech części, każda była pisana praktycznie odzdzielnie, ale prawie jednym tokiem myślowym:

To spojrzenie smutne, przybijające,
A jednak tak bardzo szczęścia pragnące,
Legło na brudnej dłoni, w minucie
gdy ona spowoduje życia zatrucie.

A oczy jej, jak włosy czarne
znikną, jak jej życie marne
które trwało lat ze piętnaście,
a skończy się nim minie szesnaście.

I w chwile przed śmiercią smutną
,gdy jej piękną szyje utną
a oczy zamarłe na wieki,
patrzeć będą prez powieki

zakrzepłe niczym krew na stawie,
a kat, spokojnie, przy kawie
zje śniadanie, nie myśląc o twarzy,
i o dziewczynie, co już nie zamarzy...


popkiev - 2005-11-25, 23:27

Ja akurat jestem kompletnie nieczuły na wszelkie przejawy liryki a co za tym idzie niekompetentny jesli chodzi o jakąkolwiek ocenę.
Skell - 2005-11-25, 23:38

Ja akurat jestem kompletnie nieczuły na wszelkie przejawy liryki a co za tym idzie niekompetentny jesli chodzi o jakąkolwiek ocenę.

Tak bywa. A szkoda, bo niektóre wiersze są naprawde ciekawe (nie mówie o tych co uczą w szkole )

totalna boruta - 2005-11-26, 00:27

Fajne ale rzuca sie w oczy powtórzenie słowa "smutne" w 1 i 3 zwrotce - poszukaj jakiś synonim ( i żeby było do rymu!) i bedzie git!

Skell - 2005-11-26, 08:23

To co powiesz na to, żeby:
Cytat: To spojrzenie smutne, przybijające,

Smienić na :
Cytat: To spojrzenie smętne, przybijające,

Hmnmm?

To już troche bardziej pasuje, i pomimo tego że różnica tylko jednej literki, to jednak niezabardzo to widać, a pasuje do reszty i nie zmienia sensu

Narsil - 2005-11-26, 09:31

WOW!Świetnie,aż się wzruszylem .Naprawdę podziwiam
Skell - 2005-11-26, 09:34

WOW!Świetnie,aż się wzruszylem .Naprawdę podziwiam

Lol. Wy mnie tu tak niechwalcie, bo się zrobie próżny jak beczka . A tak nawiasem, to może ktoś też by coś zaprezentował?

Amhotep - 2005-11-26, 11:08

Mogę narysować coś i wkleić (hmmm... nie mam skanera) ale nie wiem czy się komuś spodoba...
totalna boruta - 2005-11-26, 13:04

no z tym "smętne" już wiele lepiej! Masz talent - którego ja nie mam .....wiesz elektronik z zawodu ,gdzie mi poezja w głowie
Skell - 2005-11-26, 13:26

Amhotep -> Jak sie niespodoba, to przynajmniej zostanie poddane fachowej ocenie ;-P. Sam może wrzuce jakieś PencilArt'y

Boruta -> Ja nie mam talentu. Chociaż . W sumie jak na swoje 15 lat to ze 100 książek już przeczytałem. Niechcielibyście abym robił liste . Więc może to też ma wpływ, choć poezji nieczytam.

Narsil - 2005-11-26, 15:30

W sumie jak na swoje 15 lat to ze 100 książek już przeczytałem.

Ja też.Ale niestety,nie probowałem nigdy pisać niczego.Może kiedyś.

Ayertienna - 2005-11-26, 15:33


15 lat i 100 ksiazek?
sorry ale ja jak mialam 15 lat to tyle czytalam w wakacje w ciagu 2 miesiecy
bo mialam czas (nie to co teraz... )

tego powyzej nie oceniam bo nie lubie tego typu hmm tego typu rymów [aabb]

Narsil - 2005-11-26, 15:38

100 RÓZNYCH książek(Dokładniej to 260,nie licząc tych pożyczonych od kogoś lub z biblioteki).Każdą po kilkanaście razy(Cykl o Potterze ok 5 razy itp.).Niestety biblioteka i księgarnia na takim zadupiu są nędznie wyposażone,a książki drogie.
Skell - 2006-01-26, 17:51

Ahh. I znowu nie było mnie tu od dawien dawna . Pojawiam sięod czasu do czasu, napisze coś i zmykam. Tylko po to, żeby prędzej czy później znowu się pojawić .
W ADOM'a nie mam czasu grać. Mam inne swoje sprawy na komputerze do roboty, na których bardziej mi zależy niż na graniu w ADOM'a . Zapewne w waszych głowach rodzi się pytanie: "Co może być ważniejszego od grania w ADOM'a?" ;P (Oczywiście żartuje, na wypadek gdyby ktoś to na poważnie wziął ). Chociażby programowanie, rozwijanie twórczości literackiej, etc.
Zresztą, jeszcze nie naładował mi się pasek "Musze pokonać Adoma!" do połowy nawet . Więc zbytnio mi się nie chce ginąć po raz setny od własnego Magic Missile wystrzelonego w małym korytarzu, albo przez nieumyślne wpadnięcie na ukochanego Golemika z MV .

Ale teraz wrócę do tematu. Bo w konću po coś go odświeżyłem.
Na samym początku powiem, żebyście nie mieli do mnie pretensji o to, że odświeżam stary temat, bo gdybym założył nowy *Thread*, to pewnie byłyby problemy, czemu nie odświeżyłem tego .

Ale postanowiłem to odświeżyć, bo uzbierawszy troche swojej twórczości, założyłem sobie darmowe forum. A ostatnio zacząłem pisać opowiadanie w klimacie Roguelike pod zaszczytnym tytułem "Roguelike - The Story" po angielsku i z tłumaczeniem na polski .
Umieściłem to ostatnio na swojej *stronie* (czytaj: Darmowe forum). Adresem jest www.skell.gsi.pl, który powinien was przekierować do punktu docelowego, ale gdyby nie podziałało to w ostateczności: to.

Mam nadzieje, że komuś się choć odrobinke spodoba te pierwsze dwie części spośród "niewiem ilu jeszcze". Fabuła jest troche nielogiczna narazie, ale potem w następnych częściach pewnie gdzieś koło 4, 5 powoli zacznie się odwijać. Ale nie za szybko. Uprzejmie prosze was, drogich ADOM'owców ztotalonych i tych mniej uzaleźnionych, o ocenie mojej twórczości. A jak ktoś zna dość dobrze Angielski, to polecam wpierw wersje angielską, bo polsku to strasznie sztucznie brzmi .

Pozdrawiam was.

I przepraszam za tą reklame ;P

I prosze o łaske i łaskawe oceny ;P

totalna boruta - 2006-01-26, 20:29

troche dziwnie sie to czyta ale może być. Czasem troche naciągane,a czasem fajne pomysły.
Thraden - 2006-01-27, 09:48


Tak bywa. A szkoda, bo niektóre wiersze są naprawde ciekawe (nie mówie o tych co uczą w szkole )

Te, o ktorych ucza w szkole zazwyczaj tez sa ciekawe w odpowiednim kontekscie.

Co do Twoich wierszy, to razi mnie czeste uzycie rymow czestochowskich i czesto niespojnosc stylu.

Sexy Young Assasin - 2006-05-25, 14:50

Nrazie piszę moją opowieść, ale na razie coś co napisałam jeszcze kiedyś, mojej polonistce ta się najbardzie podobała to ją daję. No i zamieszczam to wszystko dzięki florkowi.

1
Pisarzyna (rwąc włosy z głowy)
Co napisać? Co napisać? Muzo, doradź!

Muza (wyjmuje notes z fałd peplum)
Mów, jakie masz pomysły.

P.(z nadzieją)
Nieszczęśliwa miłość?

M. (odfajkowuje)
Było.

P.
A... epopeja narodowa?

M.
Też było.

P.
Aaaa! Co robić? Przecież muszę coś napisać, by ludzkość podnieść na duchu.

M.
Nie chcę być niemiła, ale jesteś beznadziejny. Odchodzę.

P.
Jakiż artysta ginie!
(pojawia się młodzian z akordeonem, dokoła niego stoi 8 piękności)

Młodzian:
Zaraz zacznie się mój koncert. Idziesz?

M.
Pewnie!

P.
Muzo! Ustaliliśmy, że kiedy zerwiesz kontrakt, masz mi zesłać natchnienie do napisania takiego dzieła, żebym wyżył do kolejnej umowy.

M (wzdycha)
Niech ci będzie (zsyła natchnienie)

P.
Już wiem, co pozwoli mi zyskać prawdziwą wdzięczność czytelników!
(Muzy i Młodzian znikają, Pisarzyna bazgrze)
Po jakimś czasie

P.
Tak! To moja najlepsza książka!(ukazuje okładk dzieła pt. 'Twój znak zodiaku i jego wpływ na sylwetkę')
Niedługo potem
(książka jest wielkim hitem, Pisarzyna zgarnia majątek i ma w głębokim poważaniu Muzy i Młodziana-akordeonistę)

A teraz moja ulubiona, powstała pod wpływem Sex Pistols i tego, że nie można by ich powtórzyć. Już nigdy.

2
(Garaż. Młodzieżowe trio, odziane w poszarpane ciuchy i ćwieki, wali w bębny, rwie struny gitary i drze się do mikrofonu)
Wokalista (ryczy)
Jestem anarchstą, chcę wszystko zniszczyć (itp itd)

Zza drzwi

Głos matczyny
Maaaciuś! Wynieś śmieci!

Wokalista
Już lecę, mamusiu! (leci)

A teraz moja pierwsza, powstała podczas 3godzinnej jazdy autobusem do babuni, które to zdarzenie mnie zainspirowało, zwłaszcza napis na brudnej szybie.

3
(Na skutek nieszczęśliwego wypadku autobus fiknął w rów na drzwi, przez co nie da się ich otworzyć)

Kierowca
Niech ktoś zbije szybę! Tędy uciekniemy!

Pasażer
Ale jest napisane 'stłuc młotkiem' a my nie mamy młotka.

Kierowca
A to lepiej nie, bo nas oskarżą o niszczenie dobra publicznego

Po chwili autobus wybucha z hukiem, wyrzucając w niebo płonące reszti karoserii.

Koniec.

florek - 2006-05-25, 19:01

masz dobre zadatki na przesmiewcza pisarke.
polecam poczytac opowiadania sheckleya, powinno ci sie podobac bo to tez satyryczny ton. widze tez duza inspiracje kolesiem ktory nie pamietam jak sie nazywa (chyba Topor) ale pisze wlasnie takie male makabreski - jesli go nie czytalas to koniecznie musisz, zakochasz sie od razu .
troche razi kompletny brak opisow, ale generalnie wpisuje sie w styl wiec to nie wada choc to wyglada bardziej jak storyboard/konspekt a nie opowiadanie

generalnie widac ze lubisz sie przypatrywac rzeczywistosci i ladnie ja obrabiac w swojej glowce - keep up da good work

Sexy Young Assasin - 2006-05-25, 19:23

Dzięki. TYlko na razie porzuciłam te sztuczki i całą groteskę na rzecz pewnego problemu, który mnie nurtuje, i próbuję to opisać. Kiedy napiszę, przesłałabym ci, bo tego trochę będzie. Jeżeli oczywiście można. Na razie dzięki za rady. Co do makabresek... coś mi się przypomniało, nie takie stare, ale napiszę.

Wymyśliłam to podczas długich i niezwykle interesujących zakupów w przebogatej lubelskiej galerii Olimp...

- Idziemy do domu?- zajęczałam. Stałam właśnie i trzecią godzine nudziłam się w butiku, gdzie mama oglądała sweterki.
- Tak, już zaraz- powiedziała mama nieuważnie i zapytała ekspedientkę o większy rozmiar.
Byłam głodna, zmęczona i zła, jako że nie cierpię zakupów ubraniowych. Wyszłam na korytarz. Lustrowałam ze złością każdego przechodnia i każde stoisko. Wreszcie mój wzrok padł na ruchome schody. Przez okulary nikt nie dojrzał w mych oczach szatańskiego błysku. Weszłam na schody, schyliłam się i rozwiązałam sznurowadło. Kiedy już znalazłam się na szczycie, sznuradło wkęciło się w schody, a że akurat trzymałam rękę w kieszeni, spadłam z hukiem na łokieć przy akompaniamencie chrupnięcia kości.
Powstało zbiegowisko, w końcu otwarte złamanie łokcia z przemieszczeniem to niecodzienne zjawisko w galerii handlowej. W karetce poczułam wielką ulgę. Wreszcie koniec tych durnych zakupów. A sweter i tak był za drogi.

Koniec. Po prostu opisana sytuacja jest prawdziwa, tylko tak chciałam wyjść, że do głowy przychodziły mi najróżniejsze pomysły. I właśnie nad tym zaczęłam się zastanawiać... ale w końcu wróciłyśmy do domu.

Leviathan69 - 2006-06-11, 09:25

SYA-> mnie tez sietwoje pisanie podoba . co do łamiania łokcia to odradzam bardzo nieprzyjemna przygoda Oi! bardzo
Flo-> rzeczywiście przypomina stylem Topora ale co do topora to mi się najbardziej podobało opowiadanie pt.(o ile dobrze pamiętam) "Jezus nad jeziorem Genezaret" jak mi sie uda dorwac książkie to spróbuje przepisac bo krótkie bardzo.

florek - 2006-06-11, 10:47

tak 'jezus' jest wypasiony.to szlo jakos tak:

grupa apostolow zgromadzonych nad jeziorem Genezaret obserwowala jak Jezus przechadza sie po wodzie. wtem jek wydobyl sie z ust apostolow! lecz trudno, bylo juz za pozno, jezus poslizgnal sie na skorce od banana i roztrzaskal czaszke o kant fali.

niezle, nie? makabreska as fuck, a pomysl total wypas

Sexy Young Assasin - 2006-06-11, 11:22

Eee, świetna ta historyjka, Florek! Ale ten łokieć to tylko pomysł, do niczego nie doszło a ja o głodzie i bólu ramienia (zawsze mnie boli gdy długo stoję, lekarz orzekł iż to napięcie mięśni) przechadzałam się wraz z rodzicielką ładne 2 godziny, oglądając przepiękne ciuszki

[ Dodano: 2006-06-12, 15:32 ]
Myślałam o tej historyjce i taki oto pomysł zaświtał gdzieś pomiędzy mymi neuronami (za ewentualne błędy rzeczowe przepraszam!)

W dzień pięćdziesiątnicy zebrali się uczniowie. Zaczęli mówić różnymi językami, jako że Duch Święty im się objawił w postaci płomieni nad ich głowami. Drrrrryń! I włączył się alarm przeciwpożarowy.

Thraden - 2006-06-12, 22:02

Sexy Young Assasin :

Moze poczytasz to? lekcje wujka Orsona

Wydaje mi sie, ze wskazowki dla pisarzy jakie zamieszcza Orson Scott Card na swojej stronie domowej sa dosyc uniwersalne.

florek - 2006-06-12, 23:03

nie ufalbym jego warsztatowi za bardzo. pamietam jak dorawalem 4-ta czesc endera - we wstepie card chwalil sie ze gre endera pisal jeszcze jako gowniarz bez warsztatu literackiego i wyszla taka sobie, natomiast teraz ma warsztat wielki as fuck i moze tworzyc arcydziela.
tylko ze ta 'amatorska' gre endera lyknalem w jeden dzien, nie moglem sie oderwac, natomiast ta czwarta czesc (ktorej tutulu nawet nie pamietam) meczylem dwa tygodnie. tyle w temacie lekcji warsztatowych

Thraden - 2006-06-12, 23:14

W temacie Endera, choc offtopicujemy

Wiadomo jest, ze pierwsza czesc byla najlepsza i zdecydowanie roznila sie od innych. Osobiscie podobal mi sie rowniez 'Ksenocyd' za pewne ciekawe pomysly filozoficzne. Ale widac bylo, ze Card jedzie po prostu na popularnosci cyklu.

Card sam nie jest wolny od bledow pisarskich, to jasne, ale mimo to jest chyba jednym z niewielu, ktory dzieli sie swoimi doswiadczeniami i wnioskami ( jedynym jakiego znam).

A nagrody jakie dostal, jednak swiadcza troche o jego zdolnosciach.

(szkoda, ze jest mormonem).

A zeby nie bylo _calkowicie_ offtopic, to fajne te miniutworki Sexy Young Assasin. Te z podzialem na role przypominaja mi "Teatrzyk Zielona Ges".

popkiev - 2006-06-12, 23:27

Card sam nie jest wolny od bledow pisarskich, to jasne, ale mimo to jest chyba jednym z niewielu, ktory dzieli sie swoimi doswiadczeniami i wnioskami ( jedynym jakiego znam).

Swgo czasu Kres prowadził w miesięczniku S-F mały dział w którym dawał przydatne wskazówki. Co więcej ludzie przysyłali mu prace a ten oceniał z punktu widzenia zawodowca jak to wygląda. Sam to oczywiście zaznaczał że jest to ocena wysoce subiektywna i nawet ktoś przez niego zgnębiony może zrobić super-kariere pisarską. No ale cóż. Ja mimo iż nie pisuje to jednak czytałem tą rubryke bo ciekawe uwagi miewał

Amhotep - 2006-06-13, 10:31

nie ufalbym jego warsztatowi za bardzo. pamietam jak dorawalem 4-ta czesc endera - we wstepie card chwalil sie ze gre endera pisal jeszcze jako gowniarz bez warsztatu literackiego i wyszla taka sobie, natomiast teraz ma warsztat wielki as fuck i moze tworzyc arcydziela.
tylko ze ta 'amatorska' gre endera lyknalem w jeden dzien, nie moglem sie oderwac, natomiast ta czwarta czesc (ktorej tutulu nawet nie pamietam) meczylem dwa tygodnie. tyle w temacie lekcji warsztatowych

"Gra..." i "Mówca..." zajebiste, "Ksenocyd" już słabszy, przegadane tomisko, a ta czwarta część to zda się "Dzieci umysłu", pogmatwana i faktycznie mało wciągająca, napisał jeszcze zdaje się jakieś dwie książki, z serii ale czasowo wracające do początków, ale po lekturze "Dzieci..." już dalej nie czytałem, zniechęciłem się.

Thraden - 2006-06-13, 10:49

No wlasnie, te ciekawe pomysly filozoficzne sa w tej 'przegadanej' czesci ksiazki, po prostu reszta serii po enderze to juz nie sa ksiazki z akcja.

Te inne ksiazki, o ktorych mowisz, to cykl Cienia. Pierwsza ksiazka z tego cyklu miala byc powrotem do stylu 'Gry Endera'.
Ale prosilbym jednak o dyskusje w innym temacie, nie bedziemy tu zasmiecali.

Therendil - 2006-06-13, 16:51

Swgo czasu Kres prowadził w miesięczniku S-F mały dział w którym dawał przydatne wskazówki. Co więcej ludzie przysyłali mu prace a ten oceniał z punktu widzenia zawodowca jak to wygląda. Sam to oczywiście zaznaczał że jest to ocena wysoce subiektywna i nawet ktoś przez niego zgnębiony może zrobić super-kariere pisarską. No ale cóż. Ja mimo iż nie pisuje to jednak czytałem tą rubryke bo ciekawe uwagi miewał
Nie wiem czy pisząc miesięcznik S-F masz na myśli nieukazujący się już "nieregularnik" Fenix. Przez pewien czas gościł na jego łamach prowadzony przez jednego z polskich pisarzy fantasy (za cholerę nie mogę sobie przypomnieć kto był - a niestety nie mogę teraz sprawdzić) dział zwący się chyba "Kącik złamanych piór".

upierdliwiec - 2006-06-13, 17:10

Mówicie o tym samym piśmie i pisarzu
Therendil - 2006-06-13, 18:34

Dziękuję Nie byłem pewien - "miesięcznik S-F" mnie zmylił.
popkiev - 2006-06-13, 20:55

NIE NIE NIE !!! nie macie racji !!! i prosze upierdliwca o nie odpowiadanie za mnie w sposób błędny! Chodzi o inne pismo ! "Science-Fiction :fantasy i horro" Pismo wychodzi od klku lat i wciaz jest., A Kres pisal najpierw w Fenixie a POTEM jeszcze prowadzil oddzielny kącik w S-F ! i były troche inne. Fenixa nie czytalem ale Kres sam pisal ze od innej strony do problemu w SF podszedl
totalna boruta - 2006-09-16, 22:21

Rycerz Zenobi Dreptak w szmelcowanej zbroi
Stanął zbrojnie i konno u zamku podwoi,
Miał pancerz, hełm i kopię, jak zwykle rycerze,
I miecz, którym uderzył o zamkowe dźwierze!
Hej, odegrzmiało echo o gotyckie blanki!
Skoczył na nogi książę, spojrzał zza firanki,
Skoczył, spojrzał, oniemiał i zadrżał ze strachu;
Stoi pod drzwiami rycerz Dreptak na wałachu!
Stoi Dreptak wśród blasków, szczęków oraz zgrzytań
I zasuwa monolog, co się składa z pytań,
O taki: - Hej, kto mężny, odpowiedzieć musi,
Która z pań jest piękniejsza od mojej Magdusi?
Która ma liczko bielsze, mniej zepsute ząbki?
Czyj biuścik przypomina dwa młode gołąbki
Z ryżem? Która jest taka miła, kochana i ładna?
Tutaj struchlały książę wymamrotał: - Żadna!
Wówczas rycerz się zachwiał na swoim bachmacie
I rzekł: - Żadna? To szkoda, o kurtka na wacie,
Bo z Magdą już nie mogę! Jestem u sił kresu...
Tu spiął konia i ruszył w dal, szukać adresów...

od razu mówię że to nie moje, na necie znalazłem

Maxus - 2006-09-21, 17:56

odrazu zaznaczam, że to nie mój wiersz

Poranek wczesny
Jadę pospiesznym
Wprost do Warszawy
Załatwiać sprawy.
Pociąg o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa
Pije trzy piwa.
Łódź Niciarniana,
W pęcherzu zmiana.
Pęcherz nie sługa,
A podróż długa.
Ruszam z tej stacji
Do ubikacji.
Kto zna koleje
Wie, jak się leje.
To co trzęsie się
W Los Angelesie
Formę osiąga
W polskich pociągach.
Wyciągam łapę,
Podnoszę klapę,
Biada mi biada,
Klapa opada.
Rzednie mi mina
Trza klapę trzymać.
Łokieć, kolano
Trzymam skubana.
Celuje w szparkę,
Puszczam Niagarkę,
Tryska kaskada,
Klapa opada.
Fatum złowieszcze-
-wszak wciąż szczę jeszcze.
Organizm płynną
Spełnia powinność.
Najgorsze to, że
Przestać nie może.
Toczę z nim boje
Jak Priam o Troje,
Chce się powstrzymać
-Ratunku ni ma.
Pociąg się giba,
A piwo spływa.
Lecę na ścianę
Z mokrym organem,
Lecąc na druga
Zraszam ją struga,
Wagonem szarpie
Leje do skarpet,
Tańcząc Czardasza
Nogawki zraszam.
O straszna męka,
Kozak, Flamenco,
Tańczę, cholera
Wzorem Astair'a.
Miota mną, ciska,
Ja organ ściskam.
Wagon się chwieje,
Na lustro leje,
Skład się zatacza,
Ja sufit zmaczam.
Wszędzie Łabędzie
Jezioro będzie.
Odtańczam z płaczem
La Kukaraczę,
Zwrotnica, podskok
Spryskuje okno,
Nierówne złącza-
-buty nasączam,
Pociąg hamuje
Drzwi obsikuję
I pasażera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora.
Resztka mi kapie
Na skrót PKP.
Wreszcie pomału
Brnę do przedziału.
Pasażerowie
Patrzą spod powiek.
Pytania skąpe
"Gdzie pan wziął kąpiel?"
Warszawa, Boże!
Nareszcie dworzec!
Chwila szczęśliwa
Na peron spływam,
Walizkę trzymam,
Odzież wyżymam.
Ach urlop błogi
Od fizjologii.
Ulga bezbrzeżna.
Pociąg odjeżdża,
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy...
Po szynach.

Narsil - 2006-09-21, 18:10

Widzę wpływy "Dnia Świra"
Manedhel - 2006-09-21, 18:26

Eee, ten wierszyk to ja znałem długo zanim pan Koterski wpadł na ideę filmu
Maxus - 2006-09-23, 19:22

ale dzień świra też fajny był :]
Sexy Young Assasin - 2006-09-26, 16:05

Tylko po to nie założę tematu "Twórczość Częściowo Adomowa", nie?
Otóż już wcześniej nosilam się z zamiarem napisania czegoś w rodzaju pbfu. Odnalezienie właściwych osób zajęło mi trochę czasu, tematyka- wiedziałam od początku. Pierwszy rozdział. Reszta... obaczym.

1.
Od kilku lat już mieszkańcy królestwa Rolann żyli w dobrobycie i spokoju. To pierwsze zawdzięczali mądrości królowej, drugie- zgrai nikomu nie znanych dziwolągów. Jak to zwykle bywa, nic nie może trwać wiecznie. W sąsiednim królestwie Forumadom stało się coś, co wymagało natychmiastowej interwencji... z tego powodu w całym królestwie wisiały plakaty, zapowiadające wielkie bogactwo za pomoc.
Jeden z tych plakatów został dostrzeżony przez znaną niektórym prostytutkę, jarającą beztrosko fajeczkę pod lupanarem, dumą półświatka miasta Mejn Pejdż. W miarę czytania jej brwi unosiły się coraz wyżej, by zakończyć lekturę w miarę złośliwym wyrazem twarzy. Zaciągnęła się ostatni raz, wyrzuciła niedopałek i szybkim krokiem ruszyła do miejscowej Tawerny.

- Wiem że macie teraz inne sprawy na głowie, ale to pilna sprawa. Pewnie nie widzieliście ogłoszeń, szlajaliście się nie wiadomo gdzie- wywodziła elfia dziwka znanym niektórym trzem postaciom- wysokiej, wyniosłej czarodziejce, wiecznie znudzonemu czarnoksiężnikowi oraz gnomowi, majstrującemu coś nieustannie. - Znowu coś się stało, trzeba się zgłosić do pałacu, dadzą sprzęt i hajda przygodo. Będzie fajnie. Tak dawno się nie widzieliśmy... co?
- A ile dają?- spytał rzeczowo czarnoksiężnik.
- Nie wiem. Pewnie sporo.
- Nie chciałabym przerywać mojej nauki- mruknęła czarodziejka.
- Za tą kasę pojedziesz do Dalaranu. A ty, Howard?
Gnom przerwał manipulacje śrubokrętem. Kiwnął głową i wrócił do pracy.
- Wspaniale. Barman! Ile płacimy?
- Sya, tyle razy ci mówiłem, że jestem ajentem- jęknął szynkarz. Nawet wysoki napiwek nie poprawił mu humoru.

- Czego chcecie?- burknął niegościnnie strażnik.
- Przybyliśmy podjąć się misji.
- Uh, proszę wejść, proszę- skłonił się i otworzył wrota.
Ogromne, z przepychem urządzone wnętrze było puste, nie licząc króla w rażąco czerwonej szacie oraz kilku jego towarzyszy ubranych na zielono.
- Chcecie podjąć się zadania?- spytał po chwili król ze skrętem w ręce.
- Tak, panie.
Król przyjrzał się przybyłym uważnie.
- To wy!- ucieszył się. - Wreszcie ktoś normalny. Dużo o was słyszałem, Celeste mi opowiadała. Wyobraźcie sobie, że wszyscy dotychczasowi chętni pytali najpierw, ile dostaną pieniędzy, a kazałem to napisać po to, żeby więcej się ludzi pozgłaszało. Tylko na złocie im zależy- prychnął pogardliwie. - Wiem, że sobie poradzicie, moi bezinteresowni przyjaciele.
Co macie zrobić? Już od kilku miesięcy upłynęło od zniknięcia Héyna le Chirnéego. To duma mego kraju, z pewnością słyszeliście niezliczone legendy i pieśni o nim. Tak czy owak, mówił mi, że jedzie odwiedzić swoją rodzinę, ale do dziś nie wrócił. Posłańcy też. Jesteście moją jedyną nadzieją. Proszę- podał czarodziejce zwój pergaminu.- Wyglądasz na piśmienną, tu są imiona ludzi, którzy mogą być w tę sprawę wplątani. Therusie, zaprowadź naszych przyjaciół do zbrojowni- zwrócił się do jednego z zielonych, tego w okularach i z brodą.
W zbrojowni pełno było wspaniałego oręża, magicznych przedmiotów i tajemniczych zwojów.
- Bierzcie co chcecie- rzucił Therus.
Kwadrans później zostali odprowadzeni do wrót zamku.
- Szczęśliwej podróży, no i powodzenia- uśmiechnął się brodacz. - Proszę, weźcie mapę. Sam ją zrobiłem, byłem prawie wszędzie.

- Wypisuję się- mruknął Magu, gdy wrócili do knajpy. - Nie ma płacy, nie ma pracy.
- Hej hej, nie tak szybko- rzekła pospiesznie Sya, sadzając go z powrotem. - Nie bądź taki.
- Jaki? Albo daje kasę albo spadam.
- Magu, zostań. Też przecież przerwałam naukę. Jesteśmy przyjaciółmi, powinniśmy sobie pomagać.
Czarnoksiężnik zastanowił się przez chwilę, wreszcie wyraził niechętnie zgodę.
- A czemu mnie nie pytacie o zdanie?- zapytał nagle Howard.
- Bo tobie i tak to wisi- uświadomił go brutalnie Magu.
- Aha- i wrócił do konstruowania.
- Lili, o jedyna piśmienna w tym gronie, prze-czy-taj nam ten spis- Sya wyszczerzyła zęby w złośliwym uśmiechu.
- Hehe. Khem, khem. "Numer 1- Anduril. Odwieczny wróg kraju, pragnący zatopić go w Spamie i Offtopie..."
- A co to?
Magu wybuchnął gromkim śmiechem, nigdy nie słyszanym w jego ustach. Towarzysze spojrzeli nań ze zdziwieniem.
- Dziwicie się, że nie chcę z wami podróżować. Spam i Offtop to dwie niszczycielskie siły, które ludzi zmieniają w debili, a ziemie w nieużytki.
- Dacie mi dokończyć, co??? "... pragnący zatopić go w Spamie i Offtopie, od lat walczący o władzę z Tym Skurczybykiem Na F"
- A kto...- zaczęła Sya, ale pogardliwe spojrzenie maga stłumiło pytanie.
- "Numer 2- Jazzik. Ten Odważny, Który Nadal Nie Jest Królem" a, to ten... autorytet intelektualny tego kraju, może wizyta u niego cie zadowoli, Magu... "od zawsze pragnął być królem"- może porwał Héyna, by szantażować króla Flor'c'a. "Numer 3- Ten Skurczybyk Na F. Od lat ignorujący starania Andurila. Pragnie zatopić kraj w Spamie i Offtopie."
- Koniec?
- Tak. Znam doskonale to państwo i jego mieszkańców. Mam jeszcze kilku kandydatów...
- Może ustalmy trasę?
- Dobrze... najpierw do siedziby Jazzika, akurat blisko mieszka. Potem przez Jaskinie do Andurila. Las Elfów, Ręka Śmierci na jeziorze Troma. Tam jest chatka Tego Skurczybyka Na F. Tyle. Jak nie znajdziemy Héyna, spróbujemy dalej- wyliczała Lili, zaznaczając drogę. Ok, ustalone. W drogę, drużyno.

florek - 2006-09-26, 16:32

fajnie sie czyta, milo byc krolem, szkoda tylko ze dworskie obowiazki odciagna mnie od przygody

wywodziła elfia dziwka znanym niektórym trzem postaciom

co? to nie jest literacki, ladne zdanie

- Sya, tyle razy ci mówiłem, że jestem ajentem- jęknął szynkarz. Nawet wysoki napiwek nie poprawił mu humoru.

- Czego chcecie?- burknął niegościnnie strażnik.

za szybkie przejscie, albo przebitka na inne wydarzenie pomiedzy, albo z ktorejs strony wprost napisanie "nawet pozostawiony napiwek' / 'burknal niegoscinnie straznik wrot, patrzac na nowoprzybyla sye'.

totalna boruta - 2006-09-26, 16:38

kurde dobre! doczekać sie nie mogę co dalej...
Sexy Young Assasin - 2006-09-26, 16:43

Jakby to poprawić... "wywodziła elfka trzem znanym skądinąd postaciom". Lepiej? Kurde.
To drugie... hm, można to uznać za elipsę

Leviathan69 - 2006-09-26, 19:49

zgłaszam powazny protest
MNIE TAM NIE MA :/ nie zycze sobie takich akcji nie chce sugerowac mojej postaci ale życze sobie wstawienie mnie do całej akcji

[ Dodano: 2006-09-26, 19:49 ]
zgłaszam powazny protest
MNIE TAM NIE MA :/ nie zycze sobie takich akcji nie chce sugerowac mojej postaci ale życze sobie wstawienie mnie do całej akcji a w kazdym razie do późniejszych odcinków

Telp - 2006-09-26, 20:12

moze sie doczekamy udzialu...
Sexy Young Assasin - 2006-09-26, 20:13

Gdzieżbym cię nie dać mogła Akurat skrobię osobny epizod dla ciebie. Czy mogłabym o kimkolwiek z was zapomnieć?
Leviathan69 - 2006-09-26, 20:18

no to mnie uspokojiłas już myślałem o tym żeby sobie uszy żelazkiem przypalac albo cos no ale skoro tak to dzięki
florek - 2006-09-26, 20:18

czy bedzie swiatynia UGM`a?
Telp - 2006-09-26, 20:21

powinna byc... lub przynajmniej piramida Ugm'a
freekE - 2006-09-29, 01:45

Dobrze... najpierw do siedziby Jazzika, akurat blisko mieszka. Potem przez Jaskinie do Andurila. Las Elfów, Ręka Śmierci na jeziorze Troma. Tam jest chatka Tego Skurczybyka Na F.
hehehe dobre dobre - Pałac "Ręka Śmierci" nad jeziorem Troma...o to to moje klimaty - dobrze kombinujesz mała...calkiem fajny pomysl wpisac 'forumowych bohaterow' w opowiadanie...obdarze Cie najwiekszym komplementem w dziejach ludzkosci i powiem tak : z radosci poczytam dalsze twe wypociny !!!

Ł.3E-DA

Sexy Young Assasin - 2006-09-29, 10:49

Nie nie nie!!!! Na jeziorze Troma znajduje się WYSPA Ręka Śmierci. A siedziba Tego Skurczybyka Na F to Serowa Chatka. Najpierw chciałam napisać 'Ręka Śmierdzi', ale zmieniłam zdanie

[ Dodano: 2006-10-13, 16:52 ]
No, odnalazłam linka do downloadowania.
Otóż, klikając na owego linka, można ściągnąć całą historyjkę o dalszych losach waszych ulubieńców z Winniowego pbfu. Jak chcecie, to potem mogę zrobić jeszcze who's who, ale chyba się tego domyślicie. Jak nie to pytać. Niestety wszyscy forumowcy-adomowcy nie są zamieszczeni, za co składam serdeczne Bóg zapłać, znaczy sorry.
Miłej lektury.

http://rapidshare.de/files/36589014/PBF2.txt.html

florek - 2006-10-13, 18:12

cool, bardzo mi sie podobalo.
czyta sie lekko, duzo humoru i postacie niepapierowe. bardzo fajny trik z przedstawieniem naszego swiatka w wersji fantasy, az chce sie czytac dalej. duzo odwagi z przedstawianiem negatywnych cech postaci, gratuluje. podziwiam umiejetnosc nie koncentrowania sie tylko na wlasnej postaci, ja jestem zbyt narcystyczny na to

oczekuje z niecierpliwoscia twojej 'pelnometrazowej' ksiazki, mloda pisarko (obiecuje ze kupie ).

Sexy Young Assasin - 2006-10-13, 18:48

Florku, opisywałam Syę nie siebie, to jak się mogłam na sobie koncentrować?
Dziękuję za każde słowo komentarza, zwłaszcza "cool", "gratuluję" i "fajny"
Ale "i", "tylko" oraz "to" takoż budzą we mnie wielką wdzięczność

Narsil - 2006-10-13, 19:16

Bardzo miłe i zgrabnie napisane opowiadanie, czyta się z przyjemnością. Ma tylko jedna malutką wadę: mnie tam nie ma

Wybacz brak wielkich komplementów, ale jestem oszczędny w pochwałach i nie pochwalam byle czego. A to nie jest "byle co".

Sexy Young Assasin - 2006-10-13, 19:26

Ano nie ma, tylko Anduril jest. Uznałam, że Narsil to za mało znacząca postać w adomowym forum, by go jeszcze tu wciskać
Narsil - 2006-10-13, 19:29

Zapomniałem dodać, że tekst na razie przejrzałem pobieżnie Wybacz SYA.
Manedhel - 2006-10-13, 22:36

Złośliwa z ciebie bestia, SYA <:

Nie wiem, czy jest napisane ładnie, ale na pewno inteligentnie <:

Winnie - 2006-10-14, 17:08

Mocne, oj mocne

Tylko mnie tam nie ma

florek - 2006-10-14, 18:31


Tylko mnie tam nie ma

alez Vini d'Puh dlaczego tak mowisz?

Winnie - 2006-10-14, 20:05

Mhm. Stwórca całego systemu, dzięki któremu w ogóle Sya mogła prowadzić przygody, i inne postacie, został zmieniony w małego niewolnika. Wielkie dzięki.

Therendil - 2006-10-18, 12:09

Może mi ktoś wysłac to opowiadanie? Bo za każdym razem jak próbuję (od ponad tygodnia ze 2 próby dziennie) mam komunikat: "Download sesion invalid"
florek - 2006-10-18, 12:47

przerobilem na html`a
http://www.mnc.pl/~florek/adom/saga/

Therendil - 2006-10-18, 13:34

dzieki
Sexy Young Assasin - 2006-10-18, 13:47

Wow, jakie fajne- dzięki, Florek
totalna boruta - 2006-10-18, 17:49

wreszcie mogłem przeczytać to z polskimi znakami

ale się uśmiałem z tym batożeniem na mieście, o kurde, wypas po prostu :D

Sexy Young Assasin - 2006-10-18, 18:05

Ściągnięte z rapidshare'a było bez? Dziwne.
totalna boruta - 2006-10-18, 18:12

może u was były, u mnie ani kwrite, ani openoffice nie znalazły takiego kodowania które miałoby w tym polskie literki
popkiev - 2006-10-23, 17:58

nono. niezłe
Sexy Young Assasin - 2006-10-23, 18:39

Co nie zmienia faktu, że przegrałeś
Ellasar - 2006-10-29, 13:29

http://www.binkowski.kgb.pl/

może kogoś zainteresuje?

Narsil - 2006-10-29, 15:56

"Błąd wczytywania strony" raczej mnie nie zainteresował.
Manedhel - 2006-10-29, 16:21

To masz jakiś problem, bo u mnie wszystko działą
totalna boruta - 2006-10-29, 16:37

u mnie też lipa - może to siedzi w FF? (ja i Narsil go używamy) Niech ktoś kto ma ognistego liska sprawdzi
Maxus - 2006-10-29, 16:41

u mnie działa na ie-ku
totalna boruta - 2006-10-29, 16:44

to wiemy, w końcu Ellasar który siedzi na IE to nadesłał nie?
A ktoś z FF może tam wejść?

Wlazłem tam za pomocą konquerora... To definitywnie siedzi gdzieś w FF

freekE - 2006-10-29, 17:07

dziala dobrze - nazwa Pęknięcia layout czarny - mam firefox 1.0.7

Ł.3E-DA

Ihtam - 2006-10-29, 19:45

Mi też działa dobrze na lisku.
Ellasar - 2006-10-30, 15:21

wiem, że u niektórych osób są problemy przy ff i operze, ale u większości działa. Sprawdzałem w każdej i u mnie było ok.
spróbujcie - jeśli nic nie widać, zaznaczyć całość/ poszukać linków po lewej - po kliknięciu może będzie lepiej.
miłego czytania, jeśli już się uda.

Sexy Young Assasin - 2006-11-25, 10:02

Szanowni forumowicze
Oto druga część tamtej historyjki. Zapraszam do lektury i wyrażam pobożne życzenie, żeby była miła. Jestem pewna, że będzie, choćby ze strony graficznej.

http://www.mnc.pl/~florek/adom/saga/saga2.php

florek - 2006-11-25, 13:29

jest taka stara prawda ze sequele zazwyczaj sa gorsze od p[ierwowzoru i niestety tutaj tez tak jest. o ile pierwsza czesc czytalem zasmiewajac sie co chwila i nadazajac za przygodami bohaterow, tak teraz humor jakos oklapl a druzyna wloczy sie tam i siam bez wiekszego celu. czyt a sie na pewno gorzej. galeria bohaterow dramatu tez jakos zmalala i zrobilo sie pustawo, bez tych wszystkich npc`ow.

choc sa smieszne wstawki jak 'rodzenstwo' syi, nawrocowny freek, dobre gwozdzie czy 'tyle ją namawiałem, a ona i tak mówiła, że tak to ona nie lubi!'

Sexy Young Assasin - 2006-11-25, 13:38

Masz zupełną rację, florku. Prawdę mówiąc, to chciałam napisać tylko to "banda winniego vs. banda manedhela", ale nie umiem się rozdrabniać.
totalna boruta - 2006-11-25, 13:52

No wypas! Sporo smaczków, czyta się jednym tchem. Ma dziewczyna talent.....
freekE - 2006-11-25, 14:16

SYA -> Najpierw lekkie zjebki i uwagi :

Przede wszystkim musisz (nawet jak na takie lajtowe pisanie) pomyslec o czym to ma byc,dokad to ma zmierzac i najwazniejsze jak to ma sie skonczyc" inaczej efekt bedzie taki za narobisz sie,napocisz sie a ktos(np.ja) napisze Ci : "ale chujnia bazgrana" a to spowoduje ze zrobi Ci sie smutno i stracisz wene do dalszych czesci...z duzo w tym tekscie sztampy "syknal" "spytal" "poszli" "zobaczyli".

Dobra a teraz pochwaly : jako kabotyn,żeluś,diskomuł,dresiarz i slaby kochanek - ucieszyl mnie caly akapit - - Hy, patrzcie- ucieszył się Howard.,fajnie jest czytac o swoim alter ego,jakkolwiek bylo by one przedstawione...dalej jest lekko i przyjemnie ale moze warto napisac wiecej o mitycznym Haynie,tajemniczej postaci Ayerzvid i moze o kilku innych nowych postaciach ze swiata Forumadom...

Suma sumarum : Jka nastepna czesc bedzie o "chodzeniu" i "gadaniu" to pierdole nie czytam...wczoraj ogladalem MATRYKSA REEWOLUCJE i taka mam kalabanie we lbie ze juz sam nie wiem OCB ???

Ł.3E-DA

popkiev - 2006-11-25, 20:32

"zrzuciła go z czwartego piętra, facet spadł na szklarnię i do dziś ma zaburzenia mowy" hyhy czyżby jakieś skojarzenia z masażem stóp i panią Mia Wallace ?

"- Kto tam?- zabrzmiał z lekka przestraszony głos.
- My.
- Czyli?
- No my, my.
Skrzypnęły zawiasy. Przez uchylone drzwi wyglądał jednym, czujnym okiem Anduril.
- A, to wy." chory absurdalny humor. lubie taki

Narsil - 2006-11-25, 20:35

Kurde, coś niezbyt przychylne komentarze. ( poza borutem, ale to mnie akurat nie dziwi ) Chyba przeczytam i napiszę posta pochwalnego, coby równowaga była.
Telp - 2006-11-25, 20:50

a mi sie podobalo...
Sexy Young Assasin - 2006-11-25, 21:05

Ale wszystko jest ok, ja sama przyznaję, że ta część jest trochę gorsza. Narsil, nie zmuszaj się
Popkiev- brawo, wreszcie ktoś się tego domyślił. Ale jeszcze tyle jest nieodgadnionych... co najmniej 3.

popkiev - 2006-11-25, 21:16

całego nie przeczytałem <niektóre miejsca przeskoczyłem> bo jeśli chodzi o "przylepność" czytelnika to tym razem słabiej Ci wyszło, no i ogólnie na monitorze słabo mi się czyta. Ale respect. ja talentu pisarskiego nie mam wcale i doceniam jesli ktos potrafi pisać z fantazją.
freekE - 2006-11-25, 21:27

Ale wszystko jest ok, ja sama przyznaję, że ta część jest trochę gorsza
ale w nastepnej czesci sie poprawisz kFfiaTuSHQu

Ale jeszcze tyle jest nieodgadnionych... co najmniej 3.
to moze nastepnym razem daj jakies smaczki/nawiazania z filmow,muzyki czy gier,coby nas zmusic do zainteresowania calym tekstem...

Ale respect. ja talentu pisarskiego nie mam wcale i doceniam jesli ktos potrafi pisać z fantazją.
Panie SYA , "Pani f" tez przyznaje Ci "rispekta"...

Ł.3E-DA

Narsil - 2006-11-25, 22:12

ja talentu pisarskiego nie mam wcale

No to jest nas dwóch. Ja kiedyś jak napisałem opowiadanko, to na drugi dzień byłem zdziwiony, że na trzeźwo można takie grafomańskie pierdoły napisać.

BTW: Nie chce mi się nowego posta pisać, więc pytam tutaj: skąd właściwie przyszedł ci pomysł na tego avatara? ( faktycznie, niecodzienny)

popkiev - 2006-11-25, 22:34

mój? o moim awatarze piszesz? noooo cóóóóżżżżż. nieletni proszę zamknąć oczy i nie czytać dalej - pewnego razu przyszedłem do domu ostro zrobiony piwem i poprawiony siankiem < AKA "truskawkami" >. Najebany po prostu. Była 3 w nocy i nie miałem co robic <pomysł o pójściu spać jakoś mi do głowy nie przyszedł >. Pomyślałem sobie że walne sobie na pare dni nowego awatarka . I tak już został. Teraz pewnie zmienie jak się znowu spruję konkretnie. A jest taki powalony bo taki właśnie miałem nastrój. Za jakiś czas wróci stary dobry WŁODZIMIERZ ILICZ ULJANOW.... przeglądałem sobie stronki z awatarami ale wszystkie jakieś takie gówniane/pedalskie . fajne z metal sluga były ale pojebany grubas na kanapie wygrał
Sexy Young Assasin - 2006-11-26, 11:28

FreekAss- co śpiewa Sya pod sceną? To co śpiewał dr Gonzo na samym początku jazdy.
Co za pieśń wokalisty Bendu- moje amatorskie tłumaczenie 'Battle of Evermore' Led Zeppelinów.
Dlaczego Skurczybyk ciągle trzyma pod pachą wychudzonego szczeniaczka- bo lubi Skinny Puppy.
Dlaczego Skurczybyk chce poszczuć Syę pijawkami- z tego samego powodu, dla którego Raoul chce to samo zrobić Gonzowi.
Dlaczego najlepszy wiersz Maga to 'Ballada o Smażonym Dwughcie'- bo uznałam, że dla poezji Maga pasuje ta piosenka Vincenta Damona Furniera.
Ever get the feelin' you've been cheated- słynne słowa, wypowiedziane przez Johna Lydona na ostatnim koncercie w chyba San Francisco 1978.
Już nie mówiąc o dziwaku na smyczy. Ale rzeczywiście nic z gier nie dałam.

Poprawię się, poprawię... mam nadzieję.

totalna boruta - 2006-12-07, 19:31

jakoś tak zgrało się z tym hardcorowym filmikiem na youtubie

Ostatnio mi coś odbiło i chciałem napisać coś o przemocy

Wyszło mi że najzabawniej wyjdzie jak będzie to wiersz, a że po polsku nie lubie to jest po angielsku:

violence's neat, violence's sweet
were wont we go, you will we meet
you are not bad, be a friend of mine
hey let's rip out somebodys spine!

be with me always and ever
we will roam the world together
kill good people, torture the weak
that's how we reach the pleasures peak

let's stab with knife, hit with the whip
we love to hear those victims weep
let them taste the cold steel and blood
just to make ourselves good

Violence my love, you are my god!
I wanna worship you with my own blood
but if i someday lack of this essensce
i will just take it from somebody else's

you are my god, my source of power
my beautifull goddes in a blood shower
i desire you, i'm yours for the taking
rip out my heart, my world is shaking

take and command me, make me a tool
please tell me to kill some innocent fool
i want to stare into her eyes
i want to watch how somebody dies

look at her face, so young and pure
i will seduce her, and give her the cure
i will take her life, her body and soul
untill she will be like me, so mean and foul

her weak and thin hands will hold the sword
strike me from behind, without a word
because thats what we just do
we kill what we love, for the sake of you

Sexy Young Assasin - 2006-12-07, 19:39

Nie lubię poezji, ale dla tego utworu zrobię wyjątek. W tym wypadku uwielbiam wiersze. Niestety mój zasób słów jest zbyt ubogi, by opisać, jak bardzo mi się podoba tenże utwór.
totalna boruta - 2006-12-07, 19:40

Dzięki! Ciekawe czy pozostali użytkownicy forum będą tacy łaskawi
Maxus - 2006-12-07, 19:43

j.w. ... żem dużego uśmiecha dostał, bardzo dużego...
popkiev - 2006-12-07, 20:45

nie jestem znawcą poezji ale ze strony językowej:
-whipem się nie "hit'uje" tylko "lash'uje" mówi się "whip lash"
- stawiaj apostrofy. jesteś niekonsekwentny. somebody's - jest apostrof a po victims już nie ma <powinno być victims' >

a treści komentować nie będe bo poezja mnie nie kręci

totalna boruta - 2006-12-07, 22:30

Cytat: -whipem się nie "hit'uje" tylko "lash'uje" mówi się "whip lash"

będę wiedział na przyszłość, poprostu nie znałem tego słowa

apostrofy - cóż, your right! Nie wnikałem aż tak w ortografię, bo póki tekst jest czytelny to nie ma co się rozdrabniać... Choć Ciebie pewnie to razi w oczy ( w końcu zwróciłeś uwagę )

Grerr - 2006-12-07, 22:32

dobre następnym razem spróbuj jeszcze dołożyć jakąś rytmikę
zasvid - 2006-12-07, 22:58

well, cool stuff podobało mi się generalnie (chociaż przydałoby się poprawić błędy językowe i ww. niekonsekwencje).
freekE - 2006-12-07, 23:28

będę wiedział na przyszłość, poprostu nie znałem tego słowa
w diablo2:lod nie grales ??? tam byl Slave Lasher,taka swinia z batem wierszyk niezly prosta angielszczyzna ale sensowna...

Ł.3E-DA

totalna boruta - 2006-12-07, 23:30

w D2 grałem, ale spolszczone Aż dziw mnie bierze że Ci się podoba spodziewałem się że sobie poużywasz...
freekE - 2006-12-07, 23:33

spodziewałem się że sobie poużywasz...
to ze bym cala spolecznosc BDSM wyjebal w kosmos i to najlepiej bez kajdanek i batow(zeby nie odczuli za chuja przyjemnosci),nie oznacza ze Cie nie lubie

Ł.3E-DA

totalna boruta - 2006-12-07, 23:44

to ze bym cala spolecznosc BDSM wyjebal w kosmos i to najlepiej bez kajdanek i batow(zeby nie odczuli za chuja przyjemnosci),nie oznacza ze Cie nie lubie

też życzę Ci wszystkiego najlepszego w te święta, i każde kolejne

Ellasar - 2006-12-09, 03:31

a mi się ostatnio napisało:

układy

nie potrafiliśmy
do końca się ro/zebrać
zawsze pozostawały jakieś fragmenty
w najszerzej rozpoznanych miejscach

Sexy Young Assasin - 2006-12-10, 11:48

Utwór autorstwa Sexy Young Assasina i Nahaja Mastah

You're all I ever wanted
my true love, which is never granted
my one and only man
who loves me as much as he can

but this time, you're freakin me out
I just can't stand it, I have to shout
but scream is just not enough
I will get my knife and pierce you through

Too bad for you the whip was in hand
it's too much for me, now I can't stand
you're gonna get it and you know why
I'm gonna make you weep and cry

don't try to run, you cannot hide
I smell your fear, I'm always fast beside
don't try to please me, I'm deaf for your pray
now it's the time for some lashing play

you're on your knees, I slap your face
you're turning red, such a big disgrace?
but wait, there will be more!
now I will treat you like the worst whore

so I punch you, and kick you
right in the kisser
the blood is all over
but you won't miss her

I lash your back hard, I'm so furious
I wonder if you survive this, I'm just curious
will you still love me after all that pain?
I will find it out, I want and claim!

the hitting and lashing goes on and on
I see you so helpless, it's a huge turn on!
you're just lying down and crying for pity
but there won't come any, you have to suffer, my kitty!

It think you like it, hmm you really do
why are you licking my blood-covered shoe?
oh, and now you're even kissing my hand!
no my dear, it's not the end

I'm gonna torture you whole night long
until I hear from you a song
"I will love you always and ever,
you're so sexy, caring and clever
I will not leave you, I will serve you well
you are my heaven, you are my hell"

Now you're lying at my feet,
Trembling, beaten black and blue
Oh, stop begging, do not weep
Was it nightmare, dream or true?

Beaten up so cruely that you hardly breathe
You can beg forever, there wouldn't be relief
As I am your Mistress, and you're only slave
You have to suffer, which I so crave

totalna boruta - 2006-12-10, 11:53

mmm, dokładnie to co lubie - masz dziewczyno potencjał
I'm looking forward to our future cooperation

Sexy Young Assasin - 2006-12-10, 11:58

Dokładnie to co lubisz... ciekawe jak, w myślach ci czytałam?
Pisanie czegoś takiego jest jeszcze przyjemniejsze niż czytanie, w tak pomysłowym towarzystwie...

totalna boruta - 2006-12-10, 12:10

robi się małe kółko wzajemnej adoracji

no to zobaczymy teraz co reszta powie...

florek - 2006-12-10, 12:21

zobaczymy teraz co reszta powie...

florek mowi: poezja sux.
liryka - obojetnie czy opowiada o wielkiej milosci czy o rzygowinach i gownie - jest dla mnie niestrawna.

zasvid - 2006-12-10, 17:29

hehe, niezle sie czytalo (acz w kilku miejscach 'flow' wiersza sie zalamal nieco). Liryka też może być fajna!
Maxus - 2006-12-10, 19:24

tak!
Radzio - 2006-12-11, 02:06

Dramat, czyli YASD po circa 15 godzinach grania postacia "Tak to będzie pewny win".
totalna boruta - 2006-12-11, 10:47

Dramat, czyli YASD po circa 15 godzinach grania postacia "Tak to będzie pewny win".

Radzio, tematy Ci się nie pojebały?

Radzio - 2006-12-11, 14:50

You're damn right.
U mnie ok. co 3 proba wejscia do tematu "postacie" lub 'zobacz posty nieprzeczytane' konczy sie powodzeniem.

Macros - 2006-12-11, 19:00

U mnie kazda proba wejscia do postaci konczy sie niepowodzeniem
Radzio - 2006-12-11, 20:11

lipa, chyba tylko raz na 10 uruchomien systemu . Jak teraz sprawdzalem - 'posty nieprzeczytane' nie dzialaja mi w ogole, "Postacie" tez. Reszta - OK.

[ Dodano: 2006-12-11, 20:12 ]
aha, i jak wysylam posta przez szybka odpowiedz, to wywala czasami blad 502, ale o dziwo mimo to post jest wyslany, tylko trzeba stronke z postami odswierzyc, zeby zobaczyc, czy sie ukazal.

popkiev - 2006-12-11, 20:15

tak tak każdy to ma <nie licze tych co mają jakieś uber-freakin-światłowody>
nie syfcie w temacie twórczości. do problemów z forum jest specjalny topic.

Sexy Young Assasin - 2007-01-19, 17:57

Szanowni forumowicze, oto trzecia opowieść z Forumadom.
http://www.mnc.pl/~florek/adom/saga/saga3.php
Chciałabym podziękować totalnej borucie za cierpliwość i zdrową krytykę, florkowi za obecną formę wszystkich 3 części, a last but not least forumowiczom za ich samych.
Miłej lektury.

totalna boruta - 2007-01-19, 18:05

za cierpliwość i zdrową krytykę

cierpliwość? Hmm ok...
zdrową krytykę? Jeszcze się jej nasłuchasz, poczekaj aż reszta przeczyta

popkiev - 2007-01-19, 20:02

heh pare razy mi się ryj ucieszył....

Cytat: SYA: Poperszczik, który nadal musiał pokazywać dowód, by sprzedano mu wódkę.

już nie musze! w monopolu już mnie panie znają!

Cytat: SYA: - O kurwa!- ocenił Skurczybyk. - Widzicie go? Był miażdżony, łamany, palony i rozcinany... Stracił ręce i nogi. Nie ma połowy twarzy i brzucha, ale ma więcej jaj niż my wszyscy!

dobry cytat z dobrego filmu
Spory chaos ,ale ogólnie dobre. nie wiem czy to przez wypite piwo, ale mi się podobało. no może oprócz ostatniego wersu....

freekE - 2007-01-19, 20:10

Widzicie go? Był miażdżony, łamany, palony i rozcinany... Stracił ręce i nogi. Nie ma połowy twarzy i brzucha, ale ma więcej jaj niż my wszyscy!
hej a ja znam ta kwestie...dobre pismo ,akapit "Skurczybyk" mnie rozwalil a zwlaszcza fragment :
Były i dziewczynki- ideały niewieściej urody według Skurczybyka. Czerwony lakier na długich paznokciach, centymetr tapety, frotowe karwasze na opalonych rączkach.

teraz to strach cokolwiek pisac bo Młoda wszytsko opisze i dodatkowo wykrzywi w lupie groteski...

Ł.3E-DA

ps.Młoda w nastepnej czesci nalegam by o mnie nie bylo nic pisane...ale w zamian dalabys jakies nawiazania do (L)ove's (S)ecret (D)omains cos pokreconego wykreconego i zmeskalinowanego

popkiev - 2007-01-19, 20:16

teraz to strach cokolwiek pisac bo Młoda wszytsko opisze i dodatkowo wykrzywi w lupie groteski...

bez kitu. zbyt dużo pamięta...

Sexy Young Assasin - 2007-01-19, 20:22

Coś z Love's Secret Domains? Może Skurczybyk oberwie na mieście i będzie leżał w diskoszpitalu?
totalna boruta - 2007-01-19, 20:40

bez kitu. zbyt dużo pamięta...

nie musi pamiętać - wszystko jest z waszych wynurzeń na forum frykasa, a je jeszcze dość łatwo przeczesać

freekE - 2007-01-19, 21:50

Może Skurczybyk oberwie na mieście i będzie leżał w diskoszpitalu?
o to to wlasnie...gdzie ty dokladnie mieszkasz bo chyba sie zakochalem

Ł.3E-DA

Sexy Young Assasin - 2007-01-19, 22:02

o to to wlasnie...gdzie ty dokladnie mieszkasz bo chyba sie zakochalem
Gdzie mieszkam? Za ciemną rzeką, pod łukiem tytanów, tam gdzie nawet ciemność jest czymś widzialnym...

Wiedzy o was nie czerpałam jedynie z forum freekAssa, stąd też. Jak już mówiłam, do niektórych rzeczy, w tym Waszych postów, mam niekiedy niemal fotograficzną pamięć.

zasvid - 2007-01-20, 00:54

Hohoom... przeczytałem tą część (w przeciwieństwie do 2 poprzednich) i nawet całkiem mi się podobała, acz nie omieszkam skrytykować

Uwagi:

1) imionowarping nie dodaje imho do opowieści, acz jest niezbędny ze względu na pbf-settingowe parodiowanie

2) nie podobały mi się niektóre ujęcia postaci (i nie (tylko) dlatego że moim avatarem w opowiesci jest Howard ), no ale to kwestia spojrzenia
2a) ale inne były świetne - Anduril i boruta jako the GIMP (a przynajmniej z tym mi sie kojarzyl)

3) nie ma postaci Syi? nie wiem czy była w poprzednich częsciach, ale brak autoparodii - boo urns. Chociaz z doswiadczenia wiem ze autoparodia slabo wychodzi (kiedys pisalem podobny schemat parodiujacy moja klase z gim/liceum i zawsze slabo mi wychodzily kawalki o mnie, ale poniewaz autorstwo opowiadania bylo 3osobowe, wiec pozostali 2 autorzy naprawiali to (z drugiej strony, z tego wzgledu produkcja opowiadania trwala ponad 0,5 roku i troche tracilo rozped pod koniec). swoja droga, jakbyscie chcieli sobie poczytac to moge gdzies wrzucic, bo bylo calkiem smieszne (gdzie calkiem smieszne = czytam je przynajmniej raz do roku i zawsze sie szeroko usmiechne), chociaz z drugiej strony inside joki stanowia podobnie jak tu wiekszosc tresci - niemniej jesli by ktos chcial przeczytac, dac znac). W kazdym razie - skorzystaj z pomocy boruta do autoparodii .

4) opowiadania z licznymi neologizmami i zapozyczeniami nie powinny zawierac slow takich jak 'onager'

5) i ogolnie musisz jeszcze popracowac nad stylem, ale zapowiada sie niezle

Telp - 2007-01-20, 01:20

opowiadania z licznymi neologizmami i zapozyczeniami nie powinny zawierac slow takich jak 'onager'

I to niby czemu? Przeciez 'onager' tez jest zapozyczeniem.

zasvid - 2007-01-20, 01:25

bo mnie wzial z zaskoczenia
totalna boruta - 2007-01-20, 02:09

jeśli chodzi o sparodiowanie mnie, to w tamtym momencie się najbardziej uśmiałem - bardzo podobał mi się tamten kawałek opowieści, mój faworyt rzekłbym
florek - 2007-01-20, 03:13

coz, fajne. ja oczywiscie jestem prozny, a zostalem blogoslawiony ciekawa, barwna i przede wszystkim zywa postacia, wiec czytalem z przyjemnoscia.
jestem troche przestraszony poziomem twojej pamieci sya, wyczytalem rzeczy z tylu moich postow, ze nie masz szans ich pamietac . jesli kazdy tak ma (na pewno nie wylapalem wszystkich psztyczkow), to sam nie wiem czy taka pamiec to blogoslawienstwo czy przeklenstwo

tym razem odcinek o klasycznej fabule, o jasno zarysowanymi stronami i fenomenalnymi rolami freeka i przede wszystkim narsila. total wypas! bohater kilkakrotnie upadly
dobrze prowadzisz dialogi, nie dosc ze sa dobrze wymyslone, to przede wszystkim utrzymujesz dobre tempo, potrafisz zwolnic/przyspieszyc samym dialogiem.

Hayn von Czirne - 2007-01-20, 15:06

Boskie, SYA. Naprawdę znakomite.
W następnej części - aby być na czasie - proszę o kłopotach z przegadaniem maleństwa. Albo o kacu po jej trzecich urodzinach

Sexy Young Assasin - 2007-01-20, 16:44

Bardzo dziękuję za wszystkie opinie dot. opowiadania. Teraz co mówię ja:
zasvid- Sya jest, ale schowana, niemniej sporo pomaga, eniłej rozumiem ocb
Hayn&Fretka- chyba niedoczytaliście do końca. Ostatnie zdanie to "FORUMADOM ZEGNA! 0 MIESZKANCOW". To chyba mówi samo za siebie.
Na razie wzięłam sobie wolne i nie wiem, czy wrócę do dalszych przygód Forumadomiaków. Chociaż Ugm wie, co ten RNG szykuje...

Ellasar - 2007-01-30, 17:13

w najbliższym czasie planuję powrócić do pracy nad tekstem fantasy. Chętnie poznałbym opinie i sugestie osób znających się na rzeczy.
link do tekstu: http://www.binkowski.kgb.pl/bloto.htm

popkiev - 2007-02-05, 23:06

pytanko mam:
Posiada może ktoś w was coś z literatury autorstwa Oriany Fallaci ? chodzi mi ofkozz o pdf. i inne elektroniczne formaty.

Sexy Young Assasin - 2007-02-21, 10:12

Szanowni forumowicze
Otóż i opowiadanie. Lojalnie ostrzegam, że z Forumadom nie ma nic wspólnego, ale z forum adoma- i owszem.
http://www.mnc.pl/~florek/adom/sya/

Niżej zamieszczam komentarz głównego bohatera.
Wojna to pokój
Wolność to niewola
Ignorancja to siła

popkiev - 2007-02-21, 10:14

Wojna to pokój
Wolność to niewola
Ignorancja to siła

Ha ! George Orwell "1984"
właśnie zacząłem czytać

Ihtam - 2007-02-21, 13:21

Nawet fajne.

"zaliczał się do tych nieśmiałych introwertyków o zdolnościach interpersonalnych bliskich zeru" -

21st Century Shizoid Man - Czy skojarzenie z Electric Light Orchestra jest poprawne?

Sexy Young Assasin - 2007-02-21, 13:29

Ihtam ->Nie, to po prostu bardzo przyjemna piosenka z pierwszej płyty King Crimson
Ihtam - 2007-02-21, 13:49

Mi się skojarzyło z "21st Century Man' Electric Light Orchestra. A King Crimson też troszkę kojarzę, choć jeszcze niezbyt dobrze (nie wsłuchiwałem się jeszcze zbyt solidnie).
zasvid - 2007-02-21, 17:54

Hehehe. Sya znów żądli. Dobre. Biedny Karolek.

Shizoid intencjonalnie czy jednak literówka? Poza tym nie wiem czy taki przyjemny. Fajny, anyway.

Ayertienna - 2007-02-22, 08:22

very fajny nawet jak i cały in the court..
florek - 2007-02-22, 11:15

a ja uwazam ze zostala przekroczona pewna granica. jak juz pisalem syi na privie: lubie szydere, nie lubie pastwienia sie. a to opowiadanko jako pierwszoplanowa akcje ma wlasnie pastwienie sie. niepotrzebnie - gdyby to bylo o userze 'zbigniew' to bylaby fajna opowiesc o szukaniu wlasnego 'ja'.
na dodatek jest to zrobione w zlym stylu - sya, znasz moze stara prawde ze ludzi za ich plecami nie obgaduje sie?

Telp - 2007-02-22, 12:08

znasz moze stara prawde ze ludzi za ich plecami nie obgaduje sie?
to daj linka do opowiadania na narsil.blox.pl

Sexy Young Assasin - 2007-02-22, 13:00

Nie lubię się tłumaczyć
Pisząc to, nie miałam na myśli pastwienia się nad nieobecnym tu z nami, przynajmniej oficjalnie, Narsilu. No, może częściowo. Głównym tematem jest ludzka psyche i jej zaburzenia, co mnie notabene bardzo interesuje. Narsil mnie po prostu zainspirował Przed umieszczeniem tu opowiadania wysłałam je Narsilowi, który skomentował i udzielił zgody a nawet i błogosławieństwa. Komentarza jego nie zamieszczam bo uznał że już nie trzeba.
Das ist alles.

florek - 2007-02-22, 13:48

acha, no to jesli nie za plecami, to spoko

dalej jednak twierdze ze jesli to mialo byc opowiadanie o zawilosciach ludzkiej psychiki (btw: bardzo zgrabne zakonczenie ), to niepotrzebnie zostalo spersonalizowane.

totalna boruta - 2007-02-22, 15:14

to niepotrzebnie zostalo spersonalizowane.

a ja myślę że dobrze zrobiła, opowiadanko jest 'o nas i dla nas'. Narsil się zgodził żeby to pokazać, i teraz pozostaje już tylko czytać. A że o kimś kogo znamy? Nawet lepiej, łatwiej sie wczuć w bohatera, jeśli znasz go ( przynajmniej z forum ) przez parę lat, a nie budować cały obraz bohatera na nowo ( w normalnych książkach nie mam nic przeciwko czemuś takiemu, ale opowiadanko jest krótkie i uważam że to dobre wyjście ).

Narsil - 2007-06-19, 22:14

Nooo, jak już tu jestem, to w tym temacie muszę się wypowiedzeć.

Flo, dzięki za obronę - w przyszłości masz u mnie piwo. Sam tekst bardzo mi się spodobał, zwłaszcza gdy czytam go już pewien czas po całym wydarzeniu. Takie podsumowanie mojej twórczości.

Wojna to pokój
Wolność to niewola
Ignorancja to siła

Ha ! George Orwell "1984"
właśnie zacząłem czytać

Heh, z tym to niezła jazda była. Ten tekst to wcale nie komentarz to opka SYI ( no bo jak to się ma do tematu?) tylko... podpis pod mailem, który SYA nieopatrznie wzięła za komentarz. :PPPPP

Telp - 2007-06-19, 22:29

tylko... podpis pod mailem, który SYA nieopatrznie wzięła za komentarz.
miales nawet w podpisie na forum. Mysle, ze SYA wiedziala, ze to podpis... ale niech to ona sie wypowie

Narsil - 2007-06-19, 22:42

Nie wiedziała. Rozmawiałem z nią na ten temat.
Sexy Young Assasin - 2007-11-05, 21:50

Natchniona po raz kolejny przez Narsila ;P... Dobra, oto i Ballada o Haynie. Nie wiem do jakiej melodii.

"Ballada o Heynie le Chirnee"

Od początku dziejów, od wieków zarania,
Żył Heyn le Chirnee, od tarcz trzymania
Jedna to pociecha znużonych pełna blasku
Druga to słońce wschodzące o brzasku
O trzeciej godzinie, tralala

Heyn sobie wędrował, jego legenda rosła
Większa niźli cieśli co dosiadał osła
Cóż on takiego zrobił? Czym zasłużył?
Czy zabijał smoki, czy bariery burzył?
Sława nie przeminie, tralala

Nie uratował Ankardii, nawet jej nie zwiedził
I to go dręczyło, bardzo się z tym biedził
Lecz najgorsze dopiero przed nim stanęło
I daleko na zachód w podróż go wzięło
Przez morza i rzeki, tralala

I rzekli mu tam na zachodzie świata
Panie śmigiełko, pan se w kulki lata
Póki Ankardii przed złem pan nie ocali
Póty będziesz pierwszy z tych co wstali
Na wieków wieki, tralala

I wrócił Heyn do swej żony i potomka
Wciąż dzierżąc tarczę księżyca i słonka
Lecz nadal nie może ocalić krainy
Dotknięty klątwą trzeciej godziny
Heyn Dwie Tarcze, tralala

Manedhel - 2007-11-05, 23:22

Moja odpowiedź na post SYI Klimat zupełnie różny więc nie porównywać;)
Bez tytułu :

Odpalam ADOMa,mam dwie tarcze w rękach
Tym razem się uda- ja to czuję w duchu!
First kill zaliczony! - w i następnym ruchu
Od miecza goblina ginę w strasznych mękach.

Znów czarne okienko, znów dwie tarcze w łapkach
I bardziej uważam- omijam gobliny
Już ratuję pieska- wraca do rodziny
A ja znów od nowa- w drzwiach była pułapka...

Adom- klik- dwa razy. Wizard- klasa znana
W coc tension i altar- ostrożnie go minę
I szarżuje z czarem, no, a przy tym ginę
Złożony w ofierze dla ichniego pana.

Odpalam ADOMa, siniejąc ze złości
Stałe paramerty, wchodzę do gremlinów
Potrenuje tarcze, niszcząc skurczysynów.
Ginę przez grue będąc zjedzonym w ciemności.

I znowu zaczynam- to się nie skończyło!
Dojdę do cmentarza, pozabijam ghule.
Idzie szybko, łatwo, nie zważam na bóle
Paraliż i sickness- resista nie było.

Trzeba w końcu przerwać passę nieszczęśliwą!
Do króla- szkieleta z łatwością dochodzę.
Frost ball plus trzydzieści, szybko na lód wchodzę
Jeden stone za dużo... Najsłabsze ogniwo.

Te wszystkie porażki zapału nie zburzą!
W końcu wieża ognia! Zwycięstwo jest bliżej!
Wywabiam acewu, schodzę poziom niżej,
Skubany o jeden miał krytyk za dużo.

W końcu Mana Temple! Choć było prób naście.
Czasem zza tarcz zerkam, czaruję ostrożnie
Wywabiam Nuuraga, choć było już groźnie.
Łatwo go zabijam! - sygnal jedenaście...

Już nieźle wkurzony, prawie nie mam siły.
W d:50 jestem po kilku godzinach.
Już obmyślam YAVPa, myśle o ich minach
Nagle ciemność... Co jest? Korki wyskoczyły...

Dam ostatnią szansę, nim pójdę na rynek.
Tarcze na 15, trójca zjednocznona
Penetruje królestwo Andora Drakona
Ale znowu ciemność... kabel wyjął synek...

Już czwarta- do pracy! A więc blada dupa.
Przez to brak inwencji, choć inni ją mają!
Mijam rynek, myślę: dobrze (że) mnie nie znają
Pod prawdziwym imieniem Thomasa Biskupa...

popkiev - 2007-11-06, 00:01

fajne,ale parę wersów to chyba w bólach zrodziłeś. np ten jakoś nie pasuje do strofki:
Ginę przez grue będąc zjedzonym w ciemności.
jakiś taki drewniany...

Manedhel - 2007-11-06, 00:05

Szczerze mówiác, mniej wiécej wszystkie;)
popkiev - 2007-11-06, 00:10

możliwe. przeczytałem do połowy A napisałem o jednym bo nie chciałem być wredny i rzucać od razu błotem po oczach
humpolec - 2007-11-06, 00:28

Jestem pełen podziwu.
Epickie choć w sumie dość smutne...

Hayn von Czirne - 2007-11-06, 01:27

SYA: REWELACJA!!!!
Mâňéđhëľ, - Dobre.

Manedhel - 2007-11-06, 07:37

bo nie chciałem być wredny i rzucać od razu błotem po oczach
Podziwiam postawę

Kranach - 2007-11-06, 12:05

świetne. Oba SYI bardzo kunsztowne, Manedhela IMO troche mniej zgrabne ale za to bardziej pomysłowe i zabawne (zwłaszcza ostatnie zwrotki

Do sy(g)nala (11) Hayn jeszcze nie doszedł, ale już wiadomo co go czeka

Narsil - 2007-11-06, 16:11

Powiem tak - SYA nieznacznie wygrywa pod względem budowy wiersza, Maned ma lekką przewagę pod względem treści. ( mam nadzieję, że taki post jest wystarczająco dyplomatyczny? )

btw: Maned, SYA - używacie subSilvera czy subBlacka? bo wcześniej planowałem wrzucić hymn do freszmita, ale w takim wypadku byłby hymn subsilverów i subblacków

Sexy Young Assasin - 2007-11-06, 18:15

SubBlack? SubSilver? Submission! Oczywiście że SubBlack.
Manedhel - 2007-11-06, 19:55

Subblack od jakiegos czasu;) wojny nie bedzie.
Narsil - 2007-11-06, 20:33

btw:

Cytat: Dam ostatnią szansę, nim pójdę na rynek.
Tarcze na 15, trójca zjednocznona
Penetruje królestwo Andora Drakona
Ale znowu ciemność... kabel wyjął synek...

To mnie powaliło.

Irinka - 2007-11-06, 22:25

Maned- co tam rytm, co tam wersyfikacja- któż przejmuje się wersyfikacją
Podobało mi się najbardziej chyba to z korkami- bo się nie spodziewałam

Manedhel - 2007-11-06, 22:37

któż przejmuje się wersyfikacją
Cieszę się, że ktoś mnie rozumie;P

Radzio - 2007-11-07, 04:53

sygnal jedenascie tez dobry
Sexy Young Assasin - 2008-11-09, 17:42

Niech tytuł powie sam za siebie
Panie i Panowie, oto "freekE on a leash", życzę miłej lektury.

http://www.sendspace.com/file/aqvtlh

Zastrzegam że to tylko lekko oparte na dotychczasowych opowiadaniach.

Grerr - 2008-11-09, 19:07

W paru miejscach są małe nielogiczne niedociągnięcia. Czasem brakuje słowa. Poza tym lepiej niż ostatnio Czytałem prawie z zapartym tchem
freekE - 2008-11-14, 09:00

musze sie zaprzec i przeczytac kiedys calosc - bo sam tytuł rewelacyjny

Ł.3E-DA

Grerr - 2008-11-14, 23:09

freekE, czekam z niecierpliwością na Twoją recenzję
freekE - 2008-12-12, 14:51

ze mnie dupa a nie czytelnik wiec zabieram zdanie jako laik

plus za bardzo wiele nawiązań i to nie tylko do mojej osoby (zabrzmiało jak wypowiedzi naszych polityków), minus za częściowy chaos (taki niewprawiony czytelnik jak ja, kilka razy zabrnął w zaułek zdań i akapitów, plus za wulgaryzmy których osobiście nienawidzę na pewno widać tu wiele pracy włożonej (ja bym czegoś takiego nigdy nie napisał, no chyba ze "elaborat o złej kinematografii") co należy docenić...w każdym bądź razie txt zapisany na dysku i czeka na drugie (bardziej szczegółowe) podejście jak będę w lepszej formie psychofizycznej

SYA -> proponuje na następny obiekt poezji Pana Karola Narsila jakieśliterki...mojego nieślubnego syna od strony kuzynki stryjka

Ł.3E-DA
Nasza twórczość nie pisana
Alkohol na sesjach?
Świętownia (nie mylyć ze świątynią :) )
Elfy
Humor
CIEŃ Z POŁUDNIA - Nekroidalno-namiotalny odpas czerwcowy
Onca
Wyspa - czyli wyprawa samurajów po Koronę Władzy
po prostu lol :P
Ulubiony zespół/rodzaj muzyki...
nasze mordki
Konkurs na postać/poszukiwacza - dyskusja
Profesja...
Bagna
Zagadki filmowe
Zbieranina wypowiedzi z for dyskusyjnych : Index
Odnośniki,