CIEŃ Z POŁUDNIA-Nekrojasełka erpegowe



Widzisz archiwalną wersję wątku "CIEŃ Z POŁUDNIA-Nekrojasełka erpegowe" z forum erpg.pl/forum/





Strona 1 z 61, 2, 3, 4, 5, 6


Mrufon - 2005-11-06, 20:16

Właśnie pojawiła się quite nowa strona CzP!
Jeszcze nie wrzuciłem całego materiału, a to co jest, miejscami nie jest sformatowane, ale kości zostały rzucone!

Wkrótce pojawi się oprócz resztzy materiałów, także grafika i księga gości. Oczywiście będzie też przekierowanie do forum-rpg.
Zapraszamy! (Na stronie jest już link do naszego ulubionego forum:) )

www.cien.maxx.pl


Mrufon - 2005-11-10, 09:12

Materiał na stronie jest już prawie kompletny. Pozostały do wrzucenia zioła, organopreparaty, religigie i czary dwóch szkół magii. Przygód, których również jeszcze nie ma, nie liczę tu, bo nie są niezbędne do gry.
Zapraszam na nową, lepszą i EFEKTYWNIEJ aktualizowaną stronę, zapraszam też do komantowania materiału na forum.

Mrufon - 2005-11-12, 20:15

Wrzuciłem mikstury alchemiczne. Wprawdzie jest ich na razie ledwie kilkanaście, ale tuszę, że każda się bardzo przyda. Napisane są tak, że bez problemu można je będzie zastosować w każdym innym systemie osadzonym w konwencji fantasy.
Zapraszam do czytania mikstur w dziale organopreparaty.

Mrufon - 2005-11-13, 15:38

Z radością oznajmiam, że na stronie Cienia pojawił się pierwszy scenariusz, pod groźnym tytułem "Bez przebaczenia".
Zapraszam do czytania i komentarza.


Mrufon - 2005-11-14, 22:54

Dziś wrzuciłem kolejną przygodę - "Muzyka zaognia obyczaje". Zatańczcie razem z jej bohaterami.
Zapraszam do czytania i komentowania.

Mrufon - 2005-11-21, 16:37

Szykuję kolejne dwie przygody do wrzucenia na stronę. Potem będą jeszcze 4, bo tyle mam gotowych. W przygotowaniu są 3, czyli razem niedługo na stronie będzie 11 przygód. Sporo.

Mam nadzieję, że spodobają się forumowiczom, bo przecież można je przerobić na inne systemy.

A co myślicie o tych, które na stronie już są obecne?

edit:
Wrzuciłem trzeci scenariusz.

Mrufon - 2005-11-21, 20:55

Na stronie pojawił się pierwszy artykuł pt. "Bić czy truć?".
Zapraszam do dyskusji na jego temat.

przypominam www.cien.maxx.pl

Mrufon - 2005-12-01, 17:19

Zegar tyka, już niewiele razy wskazówka godzinowa obróci się wokół własnej osi, nim na stronie pojawi się obszerny opis największego molocha w świecie Cienia - miasta Cavite.
Do niedzieli wyląduje na stronie. Jestem zadowolony z postępu prac, najgorsze, czyli mapa miasta (w kartografie) zostaje na koniec...

300 POSTÓW NASPAMOWAŁEM!!!

Mrufon - 2005-12-02, 14:59

Coś dla magów

Na stronie wylądował tekst poświęcony amuletom i materiałom, z których się je wykonuje.
Opisanych zostało ponad 40 tworzyw - ich pojemność i inne właściwości, o których szerzej w dziale Magia/amulety.

Zapraszamy do lektury i komentowania na forum!

Mrufon - 2005-12-05, 09:25

Przydałby się nam tekściarz. Zdecydowaną większość tekstów piszę ja i nie ukrywam, że jest to niezwyle mozolna czynność. Gros działów już jest, ale znalazłoby się wiele takich, które można by poszerzyć o kolejne opisy. Chętnie przyjęlibyśmy także scenariusze napisane w konwencji Cieniowej. Ucieszymy się z rysunków, to pewne. W ogóle jakakolwiek forma współpracy będzie dobrze widziana. Zdaję sobie sprawę, że CzP jest mało znany i jest to nie wątpliwie barierą dla ew. pisaczy, ale może nuż komuś się zechce...

Jakby co - mam gg...

Mrufon - 2005-12-16, 20:16

Na stronie zagościł opis kilku bogów z panteonu dawnych i obecnych Trivan (mowa o Lechitach, Trivanach i Borańczykach).
Pojawił się Dragomir, Bor, Mora, Wich - oddajcie im należną cześć

Shimazu1 - 2005-12-29, 09:18

W związku z tym że zwrócono mi uwage jakoby moje wpisy (robione za podszeptem Setha) były nie na temat chciałbym zwrócić się z piekielnym apelem do wszystkich wiernych sług Szmatana pod jakąkolwiek by nie był postacią:

Skoro i tak wszyscy wiedzą że fani Cienia to bezbożnicy i wrogowie wszystkiego co dobre (z wyjatkami: wóda, kobiety, żarcie itp...) stwórzmy na Forum Dział Szmatanistyczny, może być nawet podforum Cienia. Tam będziemy mogli wreszcie dać upust swym szmatanistycznym bezbożnym żądzom, którym z takim zapamiętaniem oddajemy się w zaciszu swych kazamatów. Nadamy sobie prawdziwie szmatanistyczne przydomki i założymy krwiście czerwone podomki.
Poniżej pozwole sobie przytoczyć apel naszego Mrocznego Ojca w zepsuciu Szmatana:
"Arise my children and give all your evil to the world
Arise and bring me new souls of fallen humans
Wasch that Earth in blood and sins
Give me pleasure to rule of that pathetic kind"

Czy mozemy sie oprzeć temu wołaniu? Odpowiadam zdecydowanie nie tym bardziej że mamy podobny przykład w postaci rewolucji misiowej (tfu niech mnie Morglith pokara klątwą za podobne porównania)

podpisano: Smród Zepsucia i Pomiot Piekieł Shimazu1

Shimazu1 - 2005-12-31, 15:14

Nadal brak odzewu od dzieci w zepsuciu czyżby szeroko posunięty szmatanizm i kult Setha stracił w końcówce Starego Roku wszystkich wyznawców i naśladowców ?

Gdzie siły zła i terroru gdy są potrzebne ?

Niech nastanie ciemność

Niech zło się szerzy

Niech zbankrutują sklepy z zabawkami

podpisano Smród Zepsucia Plugawy pomiot Szmatana Wrzód na Zdrowej Tkance Forum Shimazu1

Mrufon - 2005-12-31, 15:18

Zło rozpanoszy się dopiero na sesji. Forum to pisful plejs, ale gdy tylko dostanę wasze postacie w swe szlifowane kostki, na których wypadają zawsze krytyki w graczy...
Shimazu1 - 2006-01-04, 12:28

nie wiem czy można umieszczać tu linki ale ten jest dla graczy nie przychodzących w terminie na sesje i ogólnie podważających autorytet MG (czli czysty ja)

http://www.ojciec-dyrektor.de/grzechy.htm

polecam pomaga

A żeby było na temat (i żeby nie wywalili mi posta )to napisze że Sesje RPG są fajowe i w ogóle super a Cień to najlepszy system pod słońcem

Pomiot Wszystkiego Złego Co Nas Spotyka Po Wstaniu z Łóżka Nazajutrz Po Wielkim Piciu Shimazu1

Mrufon - 2006-01-04, 14:13

Cień to najlepszy system pod słońcem


Ta fraza jest najprawdziwszą na świecie i nie potrzebuje komentarza. +200 PD, Ed

karp - 2006-01-05, 15:20

Jak w temacie, wyjazd na lubieżne niczym nieskrępowana granie w erpegi!!!
Do rzeczy, czyli szczególiki:
Kiedy - 17-19 luty 2006
Gdzie - Jastrowiec (gmina Bolków, 20km. od Jeleniej Góry)
Planowany wyjazd - 17 luty (piątek) około 17 z wrocławia
Ilość osób: max pięć - tylw wchodzi do samochodu. na razie jestem ja, Kamil i Mrufon, czyli czekamy na dwie duszyczki.
Koszt - uzależniony od uczestników. noclegi 30złx2, dojazd niedrogo, 80kmx2 na gazie podzielić na (mam nadzieję) 5 osób. żarcie może być na miejscu, a możemy (sugerowane) zrobić wspólne zakupy w Bolkowie.
W planie: erpegi i piwo prowadził będę ja (prawdopodobnie w wfrp) i mrufon. na miejscu są spore pokoje i knajpa do dyspozycji (ostatnio właściciel pokazł nam gdzie gasić światła w knajpce jak skonczymy i gdzi epostawić puste butelki po jego piwie - gdyby nasze się skończyło, żeby wiedział ile nam doliczyć ). ponadto zależnie od aury sesja (stojąca z piersiówką w garści) w ruinach pobliskiego zamku, no i właściciele, którzy zakupili piec ceramiczny, zapraszają na lepienie garów
Chetni kontaktować się ze mną tudzież z mrufonem. albo wpisywać poniżej.

Mrufon - 2006-01-05, 17:07

Wszystko ujęte jak trza. Czekamy zatem na odzew. Edziu??? Walcz ze swą małżą, bo wyjazd grzechu wart. Śniegowe sdesjowanie w zamku, w piwnicy z zakopanymi skarbami templariuszy, z gorzałą w garści... Sami Setyci i kryptosataniści
Przemawia?

karp - 2006-01-06, 10:58

mała aktualizacja:
rozmawiałem z Kamilem, koszt dojazdu w dwie strony, przypięciu osobach wyniesie 11,50 na głowę, przy czterech osibach 13zł na głowę. biorąc pod uwagę, że jest spod domciu na miejsce to chyba niedrogo, tym bardziej, że uwzględniliśmy małą wycieczkę (np. Jelenia, jakaś knajpka, albo ciekawe ruinki)
mrufciu na kogo można liczyć? no i zastanawiam się nad zebraniem przedpłaty na nocleg, coby sie potem nie okazało, że !!!!!#@#&^&$##

Mrufon - 2006-01-06, 11:02

Trudno powiedzieć - jesteśmy my - karp, ja, Kamil. Edziowi Aga nie pozwala, Kevin nie może, Wolfgaar się zastanawia...
Poczekajmy jeszcze kilka dni, może się coś pojawi na horyzoncie.

Shimazu1 - 2006-01-06, 11:03

Walki trwają sa bardzo krwawe i na razie moje wojska wycofuja sie na z góry przewidziane pozycje ale mam jeszcze parę asów w rękawie np pomoc przy kwestowaniu na rzecz WOŚP co dla mnie jest nieludzkim wyrzeczeniem ale dla dobra sesji w zamku poświęcę się i rzucę swe przetrzebione starciami i wódką czystą oddziały do nowej walki.
Mrufon - 2006-01-06, 11:19

Może masz jakąś ukrytą broń w tym starciu?

Set jak w kuchni kret - wyczyści wszystko...

Mrufon - 2006-01-06, 13:39

Panowie i panie - przy zakładaniu tenmatu apeluję o następujący tryb:

CIEŃ Z POŁUDNIA-... (w miejsce kropek temat)

thx za uwagę

karp - 2006-01-06, 13:43

Do kogo było to alibi?
Ok. poprawię się.

Mrufon - 2006-01-06, 13:46

Wszystkich poprawiałem, każdy kto zakładał temat został poprawiony :D Do nikogo i do wszystkich
Shimazu1 - 2006-01-06, 13:51

temat o poezji był zrobiony bezbłędnie !!!! i mam nadzieję się rozwinie zastanawiałem się czy nie zmienic na poezja i proza Orindu ale wtedy co z Latopisem który jest właśnie prozą

podpisano Pomiot Twórców Tematów i Wszelkich Złych Do Szpiku Kości Topików Shimazu1

Mrufon - 2006-01-06, 14:04

Jeżeli chodzi o prozę, a zwłaszcza opowiadania, to admini sugerowali, by umieszczać je w podforum Literatura/własne dzieła, czy jakoś tak. Tam jest miejsce na taką twórczość. Natomiast na wspaniałą poezję mamy nasz topik. Ave Safony, Horacjusze i Miłosze
Już jedno opopwiadanie cieniowe tam jest , pt. Yantar.

Wolfgaar - 2006-01-07, 11:43

No kurcze, mam małego problima do rozwarzenia. Bo mogę wybrać albo ten wyjazd, albo Krakon, w dodatku musiałbym zrezygnować z części ferii w górach, ale nie powiem, ze mnie nie ciągnie. Sesja w zamku brzmi wielce zachęcająco
karp - 2006-01-07, 12:21

Krakon schodzi na psy, a nasze erpegowe wyjazdy kwitną
A tak na poważnie, praca wkładana w system i próby jego reformacji wciągają mnie na tyle, ze... Nie nie odstawię Warhammera, ale na ten wyjazd poprowadziłbym...

Mrufon - 2006-01-07, 12:38

Trzeba jasno określić priorytety, panie Wolfgaarze. Co jest ważniejsze? Jakiś głupi Karakon czy erpegowanie w towarzystwie radosnych kryptosatanistów? W marcu było super, teraz będzie nie gorzej. Zabawa zapowiada się przednio, zwłaszcza wprowadzenia w zamku Lipy.

Mrufon - 2006-01-07, 19:56

Na stronie, w dziale "Religie" pojawił się bóg o jakże mrocznym i posępnym mianie - Żmij. Jest równie zły jak imię, któe nosi w swej mrocznej chwale, w pełni więc na nie zasługuje.

Zapraszamy do lektury.

karp - 2006-01-09, 09:21

O wypraszam sobie, Kamilek i ja jesteśmy jednostkami poprawnymi religijnie, umiarkowanie praktykującymy!!!
Mrufon - 2006-01-09, 10:39

Będziemy praktykować zatem plugawą nekromancję i taumaturgię
Bo rozumiem, że tak praktykujecie? Cętnie dołączę

Mrufon - 2006-01-11, 12:19

Poprawiłem na stronie to wszystko, cośmy ostatnio ustalili:

- umiejętności już przemianowałem na czynności z zawodów
- wycofałem dodatki do cech
- zrobiłem podmenu dla umiejek
- wycofałem KON, OS, OP z tworzenia bohatera i mechaniki

KEVIN - wszystko gotrowe - możesz robić KARTĘ POSTACI, o którą tak mocno nasz drużynowy poeta Shimazu1 prosi.

Ave Set

karp - 2006-01-11, 16:37

Mały update:
Dzis zrobiłem wstępną rezerwację - i dobrze, ze przyszło mi to do głowy, bo okazuje sie, ze to sezon (narty biegówki). Jako, ze nie zawalalismy dotąd Darek nie wołał o zaliczkę, ale prosił o upewnienie się, że będziemy, za siebie i Kamila przybijam wielką łapę, z Mrufonem też sprawa jasna, Wolfgaar? Ed? Enybody?
Dla tych, którzy nie wiedzą o czym mowa, polecam zapoznanie sie z krótką relacją z poprzedniego wyjazdu, tudzież pikczerkami:
http://www.srebrnapieczec...kul=sesje4.html

Mrufon - 2006-01-11, 19:32

Ja na 100000000000%. co do tego nie ma wątpliwości :D
Shimazu1 - 2006-01-13, 09:37

Raport z Teatru Działań Wojennych

Wojska Eda I Zmyślnego Pomiota Chaosu etc.. zastosowały trudny manewr zwany Wycofaniemsięnazgóryupatrzonepozycje udając że nie sa zainteresowane wyjazdem by sprawa przycichła po czym wykonały nagły kontratak proponując wspólny wyjazd zaprezentowały zdjęcia terenu zachęciły wspaniałą atmosferą przysięgły nie pić (wierutnie kłamiąc za co będą się smażyć w kotle Szmatana ) i ogólnie zastosowały masaż stóp połączony z kąpielą przy świecach i winem w kielichu. Manewr ten złamałby każdą ale niestety moja Pani okazała niespodzianą "Strong Will" wykazując nieszczere zamiary i krzywoprzysięstwo generała. Zniechęcony tym rozwojem sytuacji generalissimus Ed zebrał resztki swych oddziałów i zarządził zbiorowe samobójstwo czyli został wczoraj w pracy i zalał sie piwskiem przy graniu w Unreala po sieci . Przegrana tej batalii nie jest jeszcze przesądzona ale szanse na zwycięstwo kształtują się jak 8 do 100

podpisano Skruszony Pomiot Nieszczerej Chęci Poprawy Shimazu1

Mrufon - 2006-01-13, 09:40

No to nie jest dobrze. Tym samym dołączasz do uzależnionego grona od pantofla. Otrzymujesz tytuł Megalaczka.
W tym gronie są jeszcze Zydy i Hańcza
Tylko ja i karp cieszymy się nieskrępowaną wolnością działąń, słowa i sumienia.

karp - 2006-01-13, 11:50

Kamil - ten też ma unormowane stosunki rodzinne. Chyba wszystko opiera się na zdroworozsądkowym podejściu, uprzednim doinformowaniu, wzajemnym zaufaniu i odpowiedniej rekompensacie.
Ale wracając do tematu - Kamil napewno, już kombinuje co w tym czasie zrobić z żoną aby sie nie nudziła i pewnie dostarczy ją so teściów, co jest wspanaiłym pomysłem, bo oni mieszkają piętro pode mna i w ten sposób klaruje mi się miły dojazd, tudzież powrót.
Miejsce w Chacie Morgana już zarezerwowane - mamy duży sześcioosobowy pokój z założeniem 3-5 osób. z piątku na soborę będzie trochę luda, ale z soboty na niedzielę knajpa tylko nasza!!!

Mrufon - 2006-01-13, 11:55

Czyli na chwilę obecną dalej jesteśmy w trójkę - ja, Deuter Wiadukt i Ty.
Co z resztą do cholery?

karp - 2006-01-13, 12:03

porkła Deuter Wiadukt? to mroczna legenda stworzona w ostrowie przez ostrowiaków...
tak jest nas trzech, zapytam hańczy, daliana i kuby, a co z wolfgaarem?

Mrufon - 2006-01-13, 12:10

Myślałem, że Deuter to Kamos...
Co z Wolfgaarem? Nie wiem do licha, nie odezwał się. Jak go tylko na gg zobaczę - zapytam i dziś jeszcze dam znać w tym temacie.

Możemy na wyjeździe zagrać 3 razy, czemu nie?

Mrufon - 2006-01-13, 22:03

Na stronie pojawił się fragment opisu miasta Cavite. Ten fragment to około 30% materiału. Właśnie zacząłem robić mapę , idzie ciężko, więc nie zwlekam z publikacją choć fragmentów tekstu.
Pojawi się oprócz mapy obszerny opis najważniejszych lokacji w mieście. Reszta jest w gestii MG.
Sława!

Mrufon - 2006-01-16, 13:42

Wciąż sytuacja jest niejasna. Ścierają się mroczne siły, ale ostateczny obraz jest niejasny i bezkształtny...

Kto jedzie do licha oprócz mnie, karpia i Kamilka??????
Be good i fahren mit we! Przecież to esencja rpg - łupanie na odludziu, bez żon i pantofli. Czyż nie fajnie? (Ola tego nie przeczyta? )

Shimazu1 - 2006-01-18, 09:36

wieści z placu boju

Ha Ha oto nasze zdziesiątkowane wojska wreszcie uzyskały sukces strategiczny otóż poszły do kina na Narnię po czy zdołały uzyskać obietnice że jeśli bez szemrania Generalissimus Ed pójdzie na jakis nowy romans kostiumowy i będzie próbował się przy tym bawić (bleeeee) razem z żoną to dostanie pozwolenie na wyjazd. Obietnica padła teraz tylko muszę być grzeczny i nie pic do lutego (będzie ciężko...) i jestem w wesołym gronie erpegowym!!! chłopaki nawet nie wiecie jak się cieszę możecie mnie pisać na 70% bede

Uradowany Pomiot Niepicia do Lutego i Wesołego Nastroju Shimazu1

Mrufon - 2006-01-18, 09:50

No to wreszcie jakieś dobre wieści!!!!

(kiedy idziecie do kina? Pewnie na Romans i uprzedzenie? Ola też chce iść, możemy się spiknąć.)

Shimazu1 - 2006-01-18, 10:02

taaa "Wymaz i Wyprzedzanie" film o problemach kobiet-kierowców. Idziemy w przyszłym tygodniu ja bym był za wspólnym wypadem tylko ukradkiem przemyćmy balsam by ukoić skołatane tym gniotem nerwy, usiądziemy w środku, panny po bokach przelejemy balsam do butelki z colą wcześniej przezornie opróżnioną do połowy im kupimy inne by nie podbierały i się nie skapły i damy radę

Pomiot Chytrych Planów Shimazu1

Mrufon - 2006-01-18, 10:05

Dobry plan, chytry jak sto lisów!
Tak uczynimy.

Borówka - 2006-01-18, 14:05

tylko ukradkiem przemyćmy balsam by ukoić skołatane tym gniotem nerwy, usiądziemy w środku, panny po bokach przelejemy balsam do butelki z colą wcześniej przezornie opróżnioną do połowy im kupimy inne by nie podbierały i się nie skapły i damy radę


Plan jest chytry,ale ma jeden feler: JUŻ GO ZNAM! Sorki

karp - 2006-01-18, 14:10

Ależ Boróweczko droga, Mrufon chciał Ci o tym powiedzieć i po prostu nie wiedział jak, więc wrzucił na forum
A tak z innej beczki - knujemy cały wyjazd, ze niby fajnie, tylko po to aby Ci pochrapać zbiorowo i co? i pupa. Na pewno nie będziesz mogła? Bedziemy z kamilkiem płakać...
jędrzej i władysław

Mrufon - 2006-01-18, 14:36

Ol a z przyczyn obiektywnych, znanym gronu wtajemniczonych Setytów i Abderytów, nie pojedzie.

Ja Diabeł - Wylęgarnia Muszek, Syn Czarnej Otchłani, Strącony, Odepchnięty, Ale Zadowolony.

Shimazu1 - 2006-01-18, 14:37

no i z chytrego planu nici... ech życie...wracając do wyjazdu mamy już 4 osoby razem ze mną tak? I gramy oczywiście non-stop w niezastapionego Cienia ? Toczymy boje z orkami z Ergoth i podłymi Lardańczykami patrzącemi pożądliwym ślepiem na nasze piękne lechickie białki ? Ukłon dla Borówki :)
Mrufon - 2006-01-18, 14:40

Wszystko się zgadza, o Wypełzły Z Nicości Oddechu Czeluści!
Gramy, pijemy, gramy ,pijemy, gramygramygramygramypijemypijemypijemypijemy
I tak aż do końca świata (w domyśle do końca naszego turnusu)

Ja Diabeł - Nienazwany I Nienajedzony

Shimazu1 - 2006-01-18, 14:47

od teraz o piciu cicho sza bo nasze wspaniałe, piękne, mądre, kochane, wyrozumiałe, oddane, idealne dziewczyny czasami zaglądaja na Forum Quod Erat Demonstrandum

PS zwróć uwagę na łacinę powyżej Demon strandum

Pomiot Niezgłębionych Czeluści i Zgłębionych Też Shimazu1

Mrufon - 2006-01-18, 14:49

Ja jestem zdania, że picie skraca życie. Pijesz płacisz zdrowie tracisz. Chcesz być zdrowy i bogaty - nie pij piwa idź do chaty. Od piwa głowa się kiwa. Od wódki jest rozum krótki.

Kto tu mówił o piciu? Nigdy

Ja Diabeł - zwany Wielkim Łgarzem

Mrufon - 2006-01-18, 14:52

Czekam na propozycje opisu kolejnych lokacji Cavite!!!!!!!!!!!!!!
Sam dopisałem jeszcze z 5, ale kłopoty mam z wymyślaniem kolejnych.

Ich bitte um wsparcie. Jak mawiają Lardańscy poeci.

Shimazu1 - 2006-01-18, 14:57

Zgadzam się z Toba całkowicie Piciu na wyjeździe mówimy zdecydowane NIE To nie do pomyślenia bysmy pili alko, zażerali się tuszonką i hasali półnago upojeni alkoholem po całym osrodku !!! Zgroza, nigdy. Mamy swoją godność nasze Panie moga nam w pełni zaufać że będziemy grzeczni. Woda mineralna i dietetyczne sucharki zakąszane surówkami warzywnymi oto co my lubimy i będziemy kultywowac na wyjeździe. Karp na pewno przyzna nam rację prawda?

podpisano Pomiot Szczerej Prawdy Zero Kłamstwa i Oszustwa oraz Ogólnie Grzeczny Chłopiec Shimazu1 Panie Ciemności to dla Dobra Wyjazdu

Mrufon - 2006-01-18, 15:12

Ed - szczery podziw tutaj żywię właśnie
ALe fajnie to ująłeś, bo będziemy takimi trusiami, króliczkami grzecznymi jak zajączki na rajskiej łące.

zgadza się

karp - 2006-01-18, 15:17

Zgadzam się z Toba całkowicie Piciu


A kto to ten Piciu

Przykro mi Edwardzie, ale będę spożywal piwo, pociągał z czarnej piersiówki trunki znacznie mocniejsze, żarl tuszonkę i jarał tytoń z pięknewo wisnowego vikinga...
Nie umiem łgać tak jak wy

Mrufon - 2006-01-18, 15:19

My piszemy najszczerszą prawdę, okraszoną jeszcze pokorą.

Nie pijemy, nie jemy tuszonki, nie palimy (chyba, że wsie lub miasta odjeżdżając w stronę zachodzącego słońca)

karp - 2006-01-18, 15:24

Mrufon - ja mam zainstalowany (przez szefostwo) Wykrywacz Kałmstw 3.8 - twoje posty są ciemnoczerwone, a Edka wręcz szkarłatne. sorki, nie ze mną te numery bruner.

Mrufon - 2006-01-18, 15:26

Hehe, ale ma stary detektor. Musisz zmienić baterię i czujnik :D
Zepsuty jest, jak by poewiedział Lardańczyk - Es ist zerstoert worden

karp - 2006-01-19, 16:57

dlaczego nawet jesli nie ma nieprzeczytanych przeze mnie postów dział CzP ma pomarańczową ikonkę?
Mrufon - 2006-01-19, 17:02

Podejrzewam, że nie odświeżyłeś U mnie tego nie ma.
karp - 2006-01-19, 17:12

Niełuszne podejrzenie, mi nie wystarcza nawet F5, tobię ctrl+R a najlepsze to, ze mam pomaranczową ikonkę i mój wpis jako ostatni... (po wejściu nowych nie ma)
Kevin - 2006-01-19, 18:16

Niełuszne podejrzenie, mi nie wystarcza nawet F5, tobię ctrl+R a najlepsze to, ze mam pomaranczową ikonkę i mój wpis jako ostatni... (po wejściu nowych nie ma)


U mnie dzieje się dokładnie to samo
A jeszcze bardziej wnerwia mnie działający od przypadku do przypadku licznik postów.

Borówka - 2006-01-19, 19:07

Fafarafy! Dawno się tak nie uśmiałam
Mrufon - 2006-01-19, 21:15

Z tym pomarańczem to przedziwna sytuacja, ja nie mam z nim w ogóle problemu
Co do licznika postów - racja, też przyuważyłem niejednokrotnie, że szwankuje, ale kicham na to. W końcu jeden mniej czy więcej wiele nie zmienia.

Mrufon - 2006-01-19, 21:17

Cholera, wydało się.

Trzeba będzie odbyć pieszą pielgrzymkę do sanktuarium w Niemczy (teściowa tam mieszka)

karp - 2006-01-20, 09:18

(teściowa tam mieszka)


i to nie jedna

Wogóle żony z Niemczy są fajne, nie mówiąc już o tym, ze trendy

wazelina to podstawa dobrego pożycia w związku

ależ jestem pełen dwuznaczności

Mrufon - 2006-01-20, 09:23

Wychodzi na to, że Niemcza jest enklawą teściowych Taki Park Jurajski

(nie zauważy tego Ola, nie karp?)

Żony z Niemczy są fajne

Shimazu1 - 2006-01-20, 09:43

a czy nie jest tak że jak ktos przeedytuje swój poprzedni post to pojawia sie pomarańcz a ost post i tak zostaje przecież ten sam

mam książke Żygulskiego o broni coś wspaniałego zobaczycie w sobotę, już nie mogę się doczekać by te skarby wam pokazać

Mrufon - 2006-01-20, 09:45

a czy nie jest tak że jak ktos przeedytuje swój poprzedni post to pojawia sie pomarańcz a ost post i tak zostaje przecież ten sam


Trzeba by któregoś z adminów spytać. Enthorn jest najczęściej, zahaczę go na gg.

Co do książki - ja też nie mogę się doczkekać - może Ola na podstawie jej zrobi kolejne rysunki?

Shimazu1 - 2006-01-20, 10:39

Mruf kiedy pogrupujesz tematy w grupy bo coś dużo tego i mozna sie pogubić
karp - 2006-01-20, 10:53

jest źle. moja zona zobaczyła post powyżej i nawet napis w scrollu jej nie zmiękczył. jak teściowa przestanie mi robić gołąbki pozwę cie do sztrasburga.
Mrufon - 2006-01-20, 11:18

Bieg temu już nadałem, czekam na wykonanie. Plan wysłany Niziolowi, wczoraj już miał to zrobić, ale coś nie mogłem go na gg złapać.

Już dawno o tym myslę

Mrufon - 2006-01-20, 12:09

To musisz teraz pewnie jak Zydy shoppingować, by ją ubłagać?
karp - 2006-01-20, 13:28

A co ty, teściową trochę pomobinguję, żonę pomolestuję i już. Szoping? daj spokój moja żona wie, ze na zakupach nie ma ze mnie pociechy - wszystko na niej mi się podoba, byleby już wybrała.
karp - 2006-01-20, 15:18

to znowu się dzieje, wchodzę na stronę główną po zalogowaniu, na CzP mój post ostatni, ale ikonka pomarańczowa, klikam na CzP - nic nowego. myślę sobie, ok, Mroof połączył dwa posty, git. Przechodzę zatem do memu głównego nadal pomarańczowa...
Mrufon - 2006-01-20, 18:52

Trudno, cóż ja na to mogę? Karax kiedyś mówił, że silnik forum jest wadliwy i różne fraszki się na nim zdarzają - to pewnie jedna z nich.
Walczcie z niechęcią do niej.

Mrufon - 2006-01-20, 19:00

wszystko na niej mi się podoba, byleby już wybrała. Laughing


Bliska to mi filozofia

Co do wyjazdu - wciąż nie ma sygnału od Jurka, a Edek jest na 50%...

Proponowałem Ramelowi, ucieszyłsię, ale nie może. Trudno.

karp - 2006-01-21, 10:22

Tak czy siak pogrupowane wygląda dużo lepiej, tylko muszę sie przyzwyczaić

EDIT:
Czy nie sadzisz, ze działł magia jest... bytem stworzonym na wyrost? Można by go do mechaniki...

Mrufon - 2006-01-21, 10:50

Dział magia rozwinie się, na pewno, niech tylko Yoorek bardziej się zainteresuje swoim czarodziejem i tym, co może. Poza tym zaczną się w końcu pojawiać wrodzy wam magowie i zacznie się ruch w interesie. Pojawią się pytanie i problemowe kwestie.
Na razie każdy łupie fizolami, więc naturalnej potrzeby roztrząsania spraw ezoterycznych nie ma.

Shimazu1 - 2006-01-23, 09:39

te moje wybryki z niepojawianiem się na sesjach to dla dobra wyjazdu mam juz zgode małzonki, teraz zbieram kasę podajcie kwotę i termin składania oraz komu
karp - 2006-01-23, 10:52

I znowu z inne beczki. Odnalazłew wczoraj Jędrzeja, którym gralem w marcu - rok temu, pozmienało się tak dużo, że konwersja będzie chyba polegać na zachowaniu omysłów i pamięci postaci... na karcie mam pięć parametrów w tym moc.
apropos innego wątku, postać ma bezlitosnego, ryzykanta i refleks

Borówka - 2006-01-23, 10:58

postać ma bezlitosnego, ryzykanta i refleks



Ale z ciebie manczkin!!!!!!!!!!!

Mrufon - 2006-01-23, 11:15

apropos innego wątku, postać ma bezlitosnego, ryzykanta i refleks


Ktoś tu stale trąbił o manczkinowaniu i kolekcjonowaniu ułomności...

karp - 2006-01-23, 11:26

hmm... eee.... system mnie do tego zachęcił i Mroof mówił, że jak nie wezmęrefleksu tom ćwok, bo takiej szansy jużnie będzie
Taka jest moja wersja i jej się będę twardo trzymał
No i na dokładkę KAmil i Zyduś mieli mocno podobnie

Mrufon - 2006-01-23, 11:29

Karpiu - wpłacamy zaliczki? Ja jestem za, bo wtedy przynajmniej Edzia przyklepiemy.
Zaproponuj sumę i sposób transferu.

Mrufon - 2006-01-23, 11:31

hmm... eee.... system mnie do tego zachęcił


Dobra, dobra. Ale kłamczuch. Wszystkiemu winny Twój wrodzony manczyzm
Karp z la Manczy

karp - 2006-01-23, 11:36

W sumie nie ma obowiązku - ale z przyczyn obiektywnych potwierdzonych doswiadczeniem życiowym jestem za. Po 30 zł od głowy, zadzwonię to będę szczegóły.
karp - 2006-01-26, 14:16

Trzy tygodnie do końca i ciągle jest nas trzech, Edka zacznę liczyć, gdy on sam zacznie to robić. Kevin wiem, ze odpada, a Wolfgaar? Czy coś wiadomo? Nie ma wieści od Hanczy, Daliana, Kuby, ani Marka.
W wersji pesymistycznej jedziemy we trzech.

Mrufon - 2006-01-26, 14:45

Jeśli chodzi o Edzia, to ja też bardzo ostrożnie bym go liczył, wszak wiadomo nam jak jest...
Wolfgaar ma jeszcze sesję, więc na niego musimy poczekać, nie ma rady.
W wersji "dupa" jedziemy we trzech.

karp - 2006-01-26, 15:33

W wersji "dupa" jedziemy we trzech.


Bardzo fajnie wspominam wyjazdy pięcioosobowe, w tym ten marcowy, ale wierz mi, dawno nie graliśmy tak intensynie i konkretnie (w sensie bez pierdów-wtrętów) jek we wrześniu w trzyosobowym składzie.
Pierwszy konkretny oddzew jest Dalian - NIE.
Z Hańczą rozmawiałem chwilę i usłyszałem "może, moze" - ale wierz mi, Edziu przekonuje mnie bardziej swoimi 30%

Mrufon - 2006-01-26, 22:30

Jeżeli dojdzie do tego, że pojedziemy we trzech, to trudno, szat nie będziemy rozdzierać. Może i faktycznie szybciej i efektywniej będzie szła gra. Jedynie uszczerbek dla klimatu budzi żal...

No - chyba, że na początku dasz nam zasmakować krwi

Shimazu1 - 2006-01-27, 08:41

Aga chce jechać nie wiem na ile spowodowane jest to jej niewiarą w to że "Nie będziemy pić na tym Wyjeździe" a na ile chęcią wyjazdu, kazała stworzyć sobie postać, najlepiej niemiłosiernego, zimnego, beznamiętnego zabójcy - uwierzcie mi sprawdza się w takich rolach ostatnio jka grała to bez mrugnięcia okiem wzieła na arkan przestraszonego dzieciaka i chciała ciągać po trakcie (dziaciak bał się zbrojnych bo dzień wcześniej wyrżneli mu całą wioskę) tylko za to że od niej uciekał

...rany i taka osoba jest nauczycielką...kocham ją bardzo
nie wiem komu mam wpłacić zadatki za nasze dwie osoby i podajcie całościowy koszt bo Aga mówi że jak będzie za drogo to mi zrobi zakaz picia do wakacji

Mrufon - 2006-01-27, 08:45

Hehe - ale numer - to czekistę prywatnego będziesz miał. Nici z picia i swawoli!!!!!! Tylko herbatka i kapcie

Ale ok - przynajmniej jadziem. Kaskę trzeba jakoś rybie przekazać.

karp - 2006-01-27, 08:56

1. Problem noclegowy - nie wiem jak Twa babeczka zareaguje na fakt, że wszyscy śpimy w jednym pokoju... W marcu mieliśmy pokoik z dwuosobową atresolką na górze, ale teraz tak nie będzie - jedno wielkie sześcioosobowe legowisko. Orientuj się.
2. Koszty są powyżej, ale skoro nalegasz:
Noclegi 30zł od głowy za noc, czyli 60zł od osoby za wyjazd.
Dojazd w dwie strony - przypięciu osobach niesłełna 12 zł od osoby.
Jedzono - aś dwie wersje: a. sugerowana - robimy wspólne zakupy w Bolkowie, uwzględniające tuszonkę (słoik na osobę, na dzień) oraz kiszone ogórki, chińszczyzna (w paczkach z radomia ) cola, piwo, kawa, chlebuś, pasztet, serki... wiadomo. wszystko dzielimy cenowo przez ilość uczestników i już, ile wyjdzie, tyle będzie.; b. wykupienie jedzenia na miejscu (śniadanie+obiad+kolacja=40zł; śniadanie+obiadokolacja=30zł); oczywiście można też zrobić własne zakupy, a w razie potrzeby wykupić obiadek (ostatnio pychaśne jedzonko kosztowało 17zł za porcję, jak mnie pamięć nie myli). Ważna uwaga - piwo na miejscu 4zl, ale mozna mieć własne.
3. Jako, ze nie jestem we wrocku, wolałbym , aby kasiejkę na przedpłatę zebrał Mroof, wszak wysyłanie kasy do mnie kosztuje około jednego piwa Mrufon - jak się zgadzasz, to za mnie wpałci Kamil (mam nadzieję, że to nie będzie problem). Kasę wysallibyśmy w przyszłym tygodniu, jeśli chodzi o kwotę, to minimum 30zł od osoby, ale jak nie ma sprzeciwów, to może zapłacilibyśmy całosć za noclegi, czyli 60zł od osoby?

Dajcie znać.

Shimazu1 - 2006-01-27, 09:13

Niech nam puści na priva nr konta puścimy te zaliczki i będzie w końcu wiadomo kto jedzie nie?
karp - 2006-01-27, 09:16

Niech nam puści na priva nr konta puścimy te zaliczki i będzie w końcu wiadomo kto jedzie nie?


łot for?
a nie lepiej Ci podjechać do Mroofcia? Zawsze to pretekst
Popytaj lepiej babeczki co z wielkim wspólnym legowiskiem...

Mrufon - 2006-01-27, 09:20

Taaaaaaaa - podjechać do mnie łaskawco
Pewnie - mogę zebrać, w końcu łatwiej będzie mi niż rybce zawanej Wandą.
60 będzie dobrze, ale jak będą sprzeciwy - niech zostanie 30.
Jak więc Ed?

A może byście tak nowe zdjęcia w zbrojowni i wyposażeni luknęli?

karp - 2006-01-27, 09:22

rybce zawanej Wandą.


miałeś nikomu nie mówić...

Shimazu1 - 2006-01-27, 09:35

wezmę karimaty by w ferworze grania komuś sie coś nie pomyliło, myślałem że jak nocleg jest za 30 zela od osoby to jakieś łóżka nam dadzą...

Kaskę dam Mrufciowi postaram się wpaść do Arcykapłanka w sobotkę dać mu buziaczka książeczki i kaseczkę na razie niech będzie po 30 zł bo do wypłatki jeszcze 4 dni resztke dam na miejscuniu

Mrufon - 2006-01-27, 10:54

Cholera, miało być bez bab...
Ola zrezygnowała, byśmy sami pojechali i teraz jest jej bardzo przykro.
Eeeech...

karp - 2006-01-27, 11:06

Cóż Mroof tzra było brać babę. choć ma szansę wpłacić Ci pierwsz

Ed - pewnie że są łóżka i pościel, tylko, ze w jednym dużym pokoju.

Shimazu1 - 2006-01-27, 12:09

sory panowie ale myśłałem że Ola nie jedzie bo w ciąży a dodatkowa osoba i to dziołcha to zawsze atut (ktoś będzie nam kanapki robił nie ?) Zawsze możemy jechać w 6. Aga jest drobna więc się zmieścimy że wspólna sala to nie problem pół życia na stancjach i akademikach nauczyło nas tolerancji ...
karp - 2006-01-27, 12:22

W sześć nie możemy - samochód pięcioosobowy.
Kanapek nie będzie, będzie za to tuszonka i ogórki kiszone - to nie żart!
Ola nie jedzie, bo nie jest facetem - też fakt. Ostatnio nie tle przeszkadzało jej chrapanie czterech naprutych facetów, co ciągłe wtręty erotyczne - trzech gości - bo Mroof się czerwienił. Nic to Marek, bozia nei rychliwa, ale sprawiedliwa, odbijesz sobie tym razem

ps. wraz ze mna wyruszają dwie kobietki moja wielka faja i mała piersiówka

Shimazu1 - 2006-01-27, 12:43

ostrzegę ją ale jaki by nie był wynik ja jadę na 100 % należy mi się, tak uważam i tej wersji bede się trzymał z żona czy bez mam głód grania jak narkoman na odwyku
karp - 2006-01-27, 13:03

tedy szukuj się na ostry seks... eee.... znaczy sie grę (wstępną pominiemy).
Mrufon - 2006-01-27, 13:55

mam głód grania jak narkoman na odwyku


Byleś był jak oni zdeterminowany w szukaniu swojego narkotyku

Shimazu1 - 2006-01-27, 13:58

w tajemnicy przed żoną zakupiłem galon wazelinki ... znaczy kremu do rąk mi sie już nie przyda ale pożycze wam
Mrufon - 2006-01-27, 14:01

Właśnie Tobie się przyda - wszem znane są Twoje obce rodzajowi męskiemu chucie

Wstęp do grania zrobimy poza tym na zamku w Lipach, a tam jest zimno i jedynie gorzałka nas przy życiu utrzyma.

Shimazu1 - 2006-01-27, 14:06

to pierwsze miało zostać między nami ty Chutliwy Hetyto
To drugie to wersja oficjalna której będziemy się trzymać

Mrufon - 2006-01-27, 14:56

Czasu na żłopanie nie będziemy mieli, bo planujemy dwie sesje pociągnąć, może nawet trzy, co nie jest wykluczone
Najwyżej jakies browarki będziemy sączyć do gry, choć i tak niedużo, bo osobiście wolałbym lekkie drinki, powoli by się nie ululać.

karp - 2006-01-27, 15:33

To tylko detale...
Ostatnio poprowadzięłm trzy scenary, a teraz szykuje minikampanię i wolałbym zaczynać - jeśli nie masz Mroof nic przeciwko. Jak Ty nie poprowadzisz to pomęczysz ekipę tydzień później, jak ja nie poprowadzę... Nie mogę tego wypowiedziec...

Mroof rozjaśnij swego węża

Mrufon - 2006-01-27, 16:10

Nie widzę najmniejszych przeszkód - chętnie pogram tak dużo jak tylko się da. W końcu nie jest mi to dane na co tydzień.
Borówka - 2006-01-28, 14:37

Dzięki Edziu! Widzę, że następnym razem nie powinnam rezygnować z wyjazdu, żebyście pojechali wyłącznie w męskim towarzystwie. Twoja żona się tym nie przejmuje, że chłopaki chcieli jechać sami.
Jest mi przykro, czuję się wyrolowana.

karp - 2006-01-30, 10:47

No i jak tam Edek z fabryki kredek, po łikendzie się wyklarowało? 2 weeks left to go
Mrufon - 2006-01-30, 10:54

No - niemal trzy... Potrzebuję tego czasu, nie odbieraj prawie całego tygodnia.
karp - 2006-01-30, 11:04

w poniedziałek za dwa tygodnie, to już będziemy siedzieć na walizkach i obgryzać paznokcie
Shimazu1 - 2006-01-30, 12:02

Hej Ola Mruf mówił że nie jedziesz bo ciąża...może w związku z tym załatwimy drugi wóz i pojedziemy w 6 lub 8 osób trzeba by tylko skombinować kogoś z samochodem, jak nie to sprubuję przekonać Agę ale ona napaliła się na zamki i teraz będzie ciężko...
Mrufon - 2006-01-30, 12:06

Teraz już nie załatwimy miejsc noclegowych, poza tym nie będzie żadnego zwiedzania - tylko "wprowadzenie" na zamku w Lipach.
Borówka - 2006-01-30, 12:10

Mruf mówił że nie jedziesz bo ciąża



To było oficjalnie. Chciałam zrobić przyjemność mężowi. Trudno, wyszło jak wyszło. Ja na pewno nie jadę- nie robię z gęby cholewy.
Marek jedzie sam, przynajmniej on zaszaleje

Bawcie się dobrze. Pojadę następnym razem.

karp - 2006-01-30, 13:02

wyjazd na dwa wozy jest chory z innej przyczyny, niż noclegi (karimaty zawsze mozna zapakować). Nie wiem jak Mrufon, ale ja się ni podejmuję prowadzićwięcej niż czterech graczy, bo jest syf i rozpierducha. Owszem zazwyczaj jest zabawnie - ale ja mam się z kim napic piwa i pożartować, a pograć nie.
Wczoraj rozmawiałem z Kamilkiem i nawzajem się nakręcalismy
Mroof kiedy on może pojawić sie u Ciebie z kasiejką?

ps. na e-maila posłałem ci wersje beta Jędrzeja.

Mrufon - 2006-01-30, 13:04

Kiedy zechce (Kamil), niech przyjedzie jak mu pasi. Niech tylko da frueher znać o tem, byśmy gotowi byli.
Ja też nie chcę więcej jak 4 graczy. Kiedyś miałem 9 i przypominało to bardziej wiec albo sejmik szlachecki czy sejm IV RP niż granie...

karp - 2006-01-30, 13:12

Może to trochę offtopowo, ale pamiętam jak na poczatku prowadziłem sesję na 10 osób. W pokoju zaduch, delikatnie mówiąc (to było w Parawanie) zaczęliśmy o 21, o północy było łatwiej bo superman padł powalony przez Morfeusza. Ale wcześniej zgodnie z zasadami KC przeprowadzałem walkę na wielu przeciwników. 6 rund = 90 minut. dramat, to rozkłada sesję. Po walce zrobiliśmy oddech i przerwą na żarcie, potem potyczki były narracyjnie.

moim zdanie MG nie jest w stanie prowadzić dobrze duzej grupie - po prostu albo nie poświęci wszystkim wystarczającej ilości czasu, albo scenariusz rozmieni się na drobne.

Mrufon - 2006-01-30, 15:46

Zazwyczaj jedno i drugie. Rozłażenie się scenariusza w szwach jest konsekwencją tego, że część graczy się nudzi i opowiada jakies pierdy z grą nie związane, co rzutuje naturalnie na ogólną atmosferę...
Niestety - nie więcej niż 4 osoby, takie moje zdanie.

Mrufon - 2006-01-30, 18:03

Zachęcam do zapoznania się ze zmianami na stronie, które to zmiany ułatwią żeglowanie po niej. Zrobiło się nagle przestronniej
karp - 2006-01-31, 08:30

Jak dla mnie duzo lepiej. Jedyne co mogęzasugerować, to przeniesienie technik walki z mechaniki do artykulików i dodanie opowiadań Twojego autorstwa, które są obecnie w skarbnicy barda.
Mrufon - 2006-01-31, 11:31

Techniki walki muszą być z przyczyn obiektywnych w mechanice.
Na opowiadanie trzeba jeszcze chwilę poczekać, bo nie do końca się wysmażyło.

karp - 2006-01-31, 12:54

Myslalem, ze zamierzasz napisać art o stosowanej broni i technice walki poszczególnych formacji w róznycvh rejonach (a to albo do artów, albo do opisu świata), a wychodzi na to, że z "przyczyn obietkywnych" zamierzasz opisać jak to testowac i umieścić to w mechanic. Szkoda.

Opowiadanie nie dokończone? a nie ma ich dwóch w bardowym zasobniku? przy czym jedno było tez na SP - fakt że wyglądające pardziej na fragment niż całość...

Mrufon - 2006-01-31, 13:06

Jestem zajęty tymi cholernymi okrętami. Wysysają mnie jak wampir i nie mam siły myśleć o komponowaniu strony - każdą wolną chwilę poświęcam zbieraniu materiałów, rycin...
Opis walk wrzucę jednak do opisu świata.

karp - 2006-01-31, 13:25

I dobrze. Kiedy wrzucisz jakieś statki? Nie ukrywam, ze skorzystałbym z nich do scenara.
Mrufon - 2006-01-31, 13:42

Kilka już jest, ale dziś wrzucę duuuużo więcej, łącznie z fajnymi rycinami.
Mrufon - 2006-02-01, 11:04

Na tawernie zgłosił chęć pomagania rysownik. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Apelowałem o przerysowanie zdjęć, bo dążymy do tego, by usunąć je całkowicie zastępując rysunkami.
karp - 2006-02-01, 12:08

Edka zniknęło. Od kilku dni nie daje znaku zycia, wczoraj wysłałem do niego priva i nic. Martwię sięo niego, może jest tylko zapracowany, a moze coś mu zeziarło gicz... A dziś już luty - blisko, coraz bliżej...
Mrufon - 2006-02-01, 12:09

Był dzisiaj na stronie - napisałem mu priwa, ale bea odzewu. Nie wiem o co chodzi...
karp - 2006-02-01, 12:13

Teraz mnie zmartwiłeś. Znasz wszak jego stygijskie ciągoty... jak nic wielki wąż wyrządził mu przeokrutną krzywdę. Oby tylko odniesione rany wygoiły się w najbliższym czasie, a utracone kończyny rychło odrosły.
Shimazu1 - 2006-02-01, 12:49

Przepraszam panowie, nawał pracy zagladam tylko by sprawdzic czy nie ma do mnie poczty i znikam, mój wyjazd na 1000 % czekam na nr konta bo nie mam kiedy wpasć i dać kasy osobiście, co do Agi to sytuacja dalej niepewna z jednej strony nie chcę jej zniechęcać a z drugiej niczym nieskrępowane picie "mineralnej" i jedzenie "sucharków" kusi okrutnie
Mrufon - 2006-02-01, 14:00

Po co numer konta? Przecież równie dobrze mogliśmy tak karpiowi wpłacić. Chodzi o to, by nie ponosić dodatkowych kosztów. Dlatego myślałem, że wpadniesz osobiście.
Jeśli jednak nie możesz, to niech karp poda numer swojego konta.

karp - 2006-02-01, 14:33

Ależ to żywy bezsens. Wszyscy oprócz mnie są we wrocku, za mnie wykłada Kamil, który bodaj jutro będzie u Mroofa, to po co przelewać to do mnie? Żebym przelał do Darka? Nie ma sensu. Edek nie rób scen, wpadnij do Mroofa, który mieszka w centrum przecie, daj mu kaskę, a Ty Mroof wpłać całość na konto (które jast na stronie Chaty Morgana - upewnię się jeszcze czy aktualne).
Mrufon - 2006-02-01, 14:36

Słusznie Ed - 10 minut Cię nie zbawi. Możesz do nas podejść, mieszkamy niedaleko wszak centrum. Mi też się nie chce fajdać z łażeniem do bankomatu czy banku.
Mrufon - 2006-02-02, 18:02

Rysownik wysłał mi prace próbne - i zaręczam, że są fantastyczne. Kreskę ma świetną. Cieszcie się Cień Asy.
Shimazu1 - 2006-02-03, 08:23

Mi też się nie chce fajdać z łażeniem do bankomatu czy banku.

na sploty Setha co to netu nie masz? nie możesz wysłać przelewu tylko załatwiasz przez bankomaty?
OK jakoś się zezwloke i wpadnę do was czekam tylko na wypłatkę.

podpisano Pomiot Świeżo Powracający z Urlopu Forumowego w Otchłani Krwawej Miazgi i Zgnieconych Flaków

Mrufon - 2006-02-03, 09:59

Nareszcie jakaś decyzja. Zobaczymy, jak przyjdzie do fazy realizacji...
karp - 2006-02-03, 11:48

Hej gamonie
Dwa tygodnie do wyjazdu - szykować wasze pokraki, Papa arp sięnimi zaopiekuje
Edi - cele życiowe i motywację twojej kreatury, i to już!

Shimazu1 - 2006-02-03, 17:53

decyzja zapadła okupiona dużymi stratami wyjazd jest stricte męski

PS: Zwaliłem wszystko na Was Chłopaki - u Agi macie przechlapane

dziś u Mrufcia rozpisuje postać potem pójdzie do akceptacji u Karpia i czekam na wyjaaaaaaaaazd

Pomiot Szaleńczej Eskapady Córa Wyjazdów Nieślubny Syn Chaotycznych Podróży Kłamliwa Bestia Chaosu Shimazu1

Mrufon - 2006-02-03, 18:14

No to jesteśmy w męskim, czysto samczym (czy aby na pewno? ) gronie...

Powiem tylko jedno - zabijemy ich wszystkich bez litości, a na enpisach karpia zrobimy polewkę.

karp - 2006-02-03, 19:31

Nie będzie enpisów. Zamkniete pomieszczenie, a w nim sami gracze i co dzien jeden ginie w niewyjaśnionych okolicznościch. Ostatni też. Taką mam koncepcję... Na koniec będzie Edek, zeby zdążył pokontemplować
Mrufon - 2006-02-03, 21:19

Karp - jak będzie z przygodami? Zdeklarowałeś się ostatnio jako jedyny prowadzący, mówiłeś coś o trzech sesjach. Jak będzie? Czy mam się szykować na prowadzenie? KPostać dostarczę Ci jutro.
karp - 2006-02-03, 21:25

Mam zalożenie na minikampanię, składającą sie z czterech pieciu epizodów po 4-6 godzin gry bez pierniczenia - nie wiem czy tak się da Mam zamiar poprowadzićprzynajmniej dwa scenariusze, a mam nadzieję, ze trzy. Mam pomysł i czas na pisanie.
Problem jest tylko jeden, nazywa się Jędzrzej Małach herbu Małach z Wilczeńca... Weź coś, choć powiem uczciwie nie wiem czy zdażysz użyć

Mrufon - 2006-02-03, 23:53

Mam nadzieję, że nie będę musiał prowadzić. Wreszcie bym sobie pograł jak należy.
Mrufon - 2006-02-06, 21:19

Oznajmiam, że zrobię porządek z opisem świata. Żeby nie był tak długi - podzielę go na rlety jak zbrojownię. W ten sposób łatwo będzie można poczytać o jakimkolwiek kraju przez skrolowania przez tydzień.
Shimazu1 - 2006-02-07, 14:35

1. co to są "rlety" ?
2. "jakimkolwiek kraju przez skrolowania przez tydzień." co to znaczy?

Mrufciu staraj się pisac po polsku bo przestaje Cię rozumieć. Pomysł na podział jest ok jeśli nadal opis będzie sie rozrastać to wkrótce objętościowo przekroczy nawet Kacety Jeszcze tylko oprawa graficzna i strona systemu jak ta lala

PS: Daj mi zawczasu znać jakie fragmenty systemu mam wydrukować na nasze sesje

Pomiot Okrutnej Chęci Zagrania Przewrotny Potomek Ochydnej Ochoty na Granie Namiętny Oglądacz Miss Universum 2006

Mrufon - 2006-02-07, 14:46

1. co to są "rlety" ?
2. "jakimkolwiek kraju przez skrolowania przez tydzień." co to znaczy?


Rlety to są rolety.
Odpowiedź na drugie pytanie - za dużo tekstu było w jednym dziale (60 stron łorda), dlategio jak chciałeś obejrzeć coś z dołu, musiałeś skrolem myszki kręcić pół godziny.

karp - 2006-02-08, 14:26

Właśnie dzwonił do mnie Kamil gotów do wyjazdu - myślał, ze to ten weekend
Mrufon - 2006-02-08, 14:28

Ale to jest prorok Lebioda :D Śmiech usłyszy w swojej chałupie.
lardański_k..._oprawca - 2006-02-09, 17:29

Ale to jest prorok Lebioda :D Śmiech usłyszy w swojej chałupie.



No proszę to się nazywa lżyć - no to już wszystko jasne. Co nie Mrufciu?

Borówka - 2006-02-09, 21:15

Karpiu, Twoja kolejna osobowość jest lepsza od Ciebie w ortografii- jeszcze nie walnęła byka. Dlatego nas zmyliłeś
Mrufon - 2006-02-09, 23:33

Rozdzieliłem mechanikę na cztery części. Zerknijcie sobie Cień Asy. Łatwiej będzie nawigować, kiedy nie wszystko jest na kupie.
karp - 2006-02-10, 09:10

Jak wszystko jest w kupie, to wogóle jest niemiło...
karp - 2006-02-10, 09:17

1 - po pierwsze to nawet zabawne, ze na tym forum ktoś mi zarzuca błędy ortograficzne (jakieś przykłady Olu? - czy My z Markiem tak uważamy? ). Generalnie na forum Cienia nie jest źle, ale inne podfora są pod zmasowanym naporem wtórnych analfabetów mieniących sie dzielnie dyslektykami.
2 - pudło. to nie ja, choć już wiem kto, temat postu moze mylić, ale tresć nie powinna - Marek moze przecie IP looknać...

Mrufon - 2006-02-10, 09:50

Nie Ty, nie Edi, to kto do licha? Może Kamilek, ale dlaczego się nie zarejestrował? Nie rozumiem, myślałem, że weźmie udział w dyskursach naszych pacyfistycznych tutaj.
karp - 2006-02-10, 11:04

Może Kamilek, ale dlaczego się nie zarejestrował?


Tara! Oto i zagadki rozwikłanie! A nie zarejestrował się bo "zapracowny", a wogóle to jest erpegowiec praktyk, a nie teoretyk i na pierdoły nie ma czasu. I wiesz co jeszcze powiem - my go nie widzimy, ale ON nas tak.

Mrufon - 2006-02-10, 12:01

To niech się zarejestruje i tym samym zwiększy stężenie Cień Asów na forum.
karp - 2006-02-10, 13:31

No Łosie Superktosie:
Łan łik left tu goł
Za tydzień o tej porze będziemy ju sączyć przedwyjazdowego browca u Mroofa i nerwowo oczekiwać przybycia Pomrocznej Smigłej Vectry. W zwiazu z tym zrobię przerwę w tym pięknym offtopowym temacie.
Merytorycznie:
Jaką konwencję wolicie:
Łomot, Kryminał, Horror, a moze coś innego?
Organizacyjnie:
O której jesteście wolni w piątek? Kamil optuje za zakupami we Wrocku, co wy na to?

Borówka - 2006-02-10, 13:32

ktoś mi zarzuca błędy ortograficzne (jakieś przykłady Olu?



Kurcze, teraz nie mam czasu-w pon. ostatni egzam. Ale potem się wezmę- masz tu kilka perełek, Karpiu

Mrufon - 2006-02-10, 13:33

Ja osobiście lubię i kryminał i horror, jeśli będzie akcent łomotowy również dobrze.

Zakupy we Wrocławiu są świetnym pomysłem, na który z radością przystaję.

Ave Żmij!. Sława Cień Asom!

W piętek wolnym cały dzień.

karp - 2006-02-10, 14:18

To może wproszę się do was wczesniej na herbatę?
A Ed? Co z Tobą, o której kończysz pracę?

Olu znajdziesz pisz - nie pomawiaj bezzasadnie.

Mrufon - 2006-02-10, 15:12

To może wproszę się do was wczesniej na herbatę?


Dlaczego nie? M<oże tak być, skoro siedzimy w chałupie.

Mrufon - 2006-02-11, 13:58

Właściwie poza drobnymi korektami w umiejętnościach, dokończeniem lokacji w Cavite, opisem sposobów wojowania, nie ma na horyzoncie nic do roboty. Cóż - by wypełnic jakoś wolne od pisania apdejtów chwile, trzeba będzie chyba przysiąśc do scenariuszy. Tego i wam życzę, Cień Asy, a nie ukrywam, że i interes mam w tym...
Shimazu1 - 2006-02-12, 08:26

pracę o 16.00 ale nigdy nie mam pewności czy nie każą mi dłużej zostać...
zdzwonię się z Mrufciem w piątek i dam znać na którą bede

Mrufon - 2006-02-12, 09:19

Postaraj się ze względu na okoliczności wyjśćo czasie - musimy szybko tam zajechać, by jeszcze wieczorem zagrać.

Coś czuję, że będziemy Wygrzebańcy II - Reaktywacja...

Borówka - 2006-02-12, 10:45

Chłopaki, weźcie łopaty i łańcuchy na koła- reaktywacja wygrzebańców jest bardzo możliwa. Najwyżej będziecie mieli taki mały szerłer przed graniem
Mrufon - 2006-02-12, 11:13

Szerłer to mieliśmy zrobic w Lipach. Karp - weź piersiówkę, byśmy mogli zrobic do niej gorącej kawy
karp - 2006-02-13, 11:07

Końcowe odliczanie rozpoczęte!
Ed, gdzie pracujesz - w jakim regionie wrocka? planowaliśmy wyjazd na 16.30, wówczas jest realna szansa aby na 19 być na miejscu już z zakupami (oraz potem na czołach i łopatami w rękach ).
Przygoda usmażona i niemal przelana na papier, dziś kończę, a jutro przelewm drugą. Mroof weź jednak scenariusz, poprowdzisz przy świecach łojowych, testując w pełnej krasie mechanikę, ja się w tym pogubię - a poza tym co tu kryć - przechętnie pogram, bo oststnio grałem bodaj w czerwcu. Jędrzejowi zrobię małą reaktywację, dodając conieco inicjatywy.

Shimazu1 - 2006-02-13, 11:47

zwolnię się wcześniej ale i tak raczej nie zdążę na zbiórke u Mrufona pracuje na Psim Polu dojazd do domu przy piątkowych korkach to min godzina więc proszę byście po mnie podjechali Mruf zna adres będę już spakowany, ubrany w seksi ciuszki i czekający na nasz różowy Love Car
Mrufon - 2006-02-13, 11:49

Adres znałem, bo zapomniałem Podaj go tu jeszcze raz Edwardzie Wapaniały, łowco czarownic czarowny.
Shimazu1 - 2006-02-13, 11:59

wyslę ci na Priva mój Niedościgniony Mistrzuniu Krwawych Sesji, Bestialski Pogromco Graczy, Pejczu Na Gołe Tyłki Lechickich Niedowiarków, Bezbozny Synu Setha, Okrutny Najeźdco Wrocławskich Pubów, jesli bedzie nie po drodze dla Naszego Love Cara to spróbuje dotrzeć na miejsce zbiórki najwyzej poczekacie te kilka minut
Mrufon - 2006-02-13, 12:05

Hejjjjjjjjjjj lumpy z Lechistanu!! Szykujcie się na chlanie, moczymordyzm apokaliptyczny ogarnie nas na czas wyjazdu erpegowego. Zabijemy wszystko co się rusza i wypijemy wszystko.
karp - 2006-02-13, 13:28

Ed - koncepcja dojazdu do Ciebie jest błędna, Kamil będzie u Mroofa miedzy 16, a 16.30, dojazd na jakieś Psie Pole, czy inną Obornicką o tej porze to porażka, a wyjazd stamtąd na Jelenią to druga porażka, w ten spodsób o 19 to opuścimy Wroclaw.
Może wyjedź prosto z pracy do Mroofa? czas wyjazdu będzie bardzo ważny - jeżdżenie między Bolkowem, a Jastrowcem po ciemku w śniegu, to nie do konca wymarzony weekend - coś o tym wiemy

Co najwyżej mozna zrobić tak, że po przyjeździe Kamila udamy się na wspólne zakupy (dla Eda także) co w sumie jest nieuniknione, a do zakupów Ed nam niekonieczny, bo na tuszonce sie nie zna . Edowi da to kolejne pół godziny i mam nadzieję, ze do 17 się doczołga. W ten sposób nadal byłaby realna szansa byc o 19 na miejscu.
Co wy na to?

ps. piersiówka i faja jak już pisałem będą mi towarzyszyć
pps. mam wprowadzenie dla Kamila, dla Mroofa, można powiedzieć, ze wspólne, natomiast nie wiem co z Edem - może będzie kocankiem któregoś z nich? Tak na marginesie - Mroof - twoja postać to wolny strzelec, czy zwiazany z jakimś rodem?

Shimazu1 - 2006-02-13, 13:31

czy możemy juz zakończyc prace nad mechaniką bo chciałbym na wyjazd druknąć podręcznik może uda się zbindować na razie me chęci paralizowane sa tekstami w stylu trzeba dołożyć wyparowania zmienić mody itp, itd... na wyjeżdzie obczaimy jak wychodzi praktyka grania w Cienia dla starych wyjadaczy i po tym wprowadzimy ewentualne poprawki czy zmiany jeśli oczywiście jakiekolwiek będą

smaczku liczeniu Cieniowej mechaniki doda fakt że będziemy upojeni wodą mineralną z Polmosu tfu znaczy z ujęcia wód pitnych

edit ja się wprowadzę sam przyłącZając sie do waszej wesołej kompaniji na trakcie lub w karczmie

edit 2 jakoś dojadę ale ostrzegam że może być ciężko na 17.00 wszystko zależy od tego czy mnie wypuszczą wcześniej z pracy dam znać w każdym razie w czwartek/piątek rano

jak kupujecie żarło to proszę o chińskie nieśmiertelniki i kawę duuuużo kawy oraz zapas wody mineralnej z jakiegos fajnego ujecia bo w sobotę wypiłem księżycówkę a następna partia dopiero za miesiąc, rozliczymy się jak przyjdę

Mrufon - 2006-02-13, 13:32

Raczej wolny strzelec, bo to mieszczuch. Włąśnie wrócił z kontraktu z Dragomirogrodu i szuka zahaczenia. Ma paru znajomych w mieście z czasów służby jako najpierw narocznik, potem lekki strzelec i dalej pancerny tarczownik.
karp - 2006-02-13, 13:59

łot da fak is... nurotznick? resztę poniał.
Ed na 17 masz być zameldowany i masz byc pod telefonem kom (mam nadzije ż etaki posiadasz i uprzednio wrzucisz na priva - np. zaraz).
Mroof dasz radę wcześniej opis postaci przesłać?
Je prześle Ci podrasowanego Jędrzeja, który biorąc pod uwagę częstotliwość naszego granai postarzeje sie znienacka o 3 lata, czym zaskarbi sobie 1000PD
U mnie zaczynacie w 1024, a jak będzie u Ciebie? Postaci raczej nie te same, czyba, ze masz pomysł na wprowadzenie w lochach

Mrufon - 2006-02-13, 14:10

Narocznicy to typy pełniący roczną służbę w mieście przy reperacji murów, wałów, stróży, patrolach, a także mają słabe przeszkolenie wojskowe. Najniższy szczebel wojaka.
Shimazu1 - 2006-02-13, 14:19

tel komórkowego nie mam bo uważam że to smycz na priva przeslę ci kom do żony (czyli domowy) i stacjonarny (czyli do pracy) rozumiem że moją historie masz i Ci odpowiada. Niestety moja postać znowu zapomniała się zabrać ze mna do pracy i nawet skana nie zrobię moze jutro, zakładam że troche już zdażyła powedrowac po Lechistanie od czasu ucieczki z zakonu i nauczyła sie podstaw ciesielki aktualnie wedruje gościńcem do... Karp dalej twoja dola
Mrufon - 2006-02-13, 14:30

Pokrakę uwędzoną w dymie harbacianym wyślę Ci jutro, nim pierwszy kogut zapieje.
Są tam parametry, historia i preferencje postaci.

karp - 2006-02-13, 15:26


Są tam parametry, historia i preferencje postaci.


Parametry nei są specjalnie istotne, preferencje znam ( ), ale historia faktycznie sie przyda.

Mrufon - 2006-02-13, 15:44

Wysłałem Ci pokrakę. Resztę - to jest historię rano wyślę.
Mrufon - 2006-02-14, 12:49

Wysłałem również historię. Nic w niej nie namanczyłem, więc co do ekwipunku, myslę, że się dogadamy
karp - 2006-02-14, 14:28

Historia faktycznie nieskomplikowana. Może jacyś znajomi? jeden kumpel w straży i setnik w odległym forcie to nie za wiele.
Nie skończyłem wczoraj przygody - oczywiscie spisywać, po plan już redy. Zostały mi jeszcze opisy lokacji i informacje które możecie uzyskać. Ale generalnie jest ok (śmierć, korba i pedinksy - spodoba sie wam, nie ma co ).

Majteczki spakowane? Wczoraj rozmawiałem z Kamilkiem, bedzie tak:
Ja przyjdę so Mroofa wczesniej, Kamil podjedzie około 16.00-16.15. Idziemy razem na zakupy (możemy podjechac do Tesco, jeśli w pobliżu nie ma nic sensownego, ale chyba wspominałeś Mroof o Albercie). Wiadomo zakupy potrwają, bo trzeba wyszykować własciwe gatunki tuszoneczki... wracamy przed 17, na miejscu jest już zziajany Ed, który pakuje się do pojazdu, Marek cmoka żonę i czmychamy.
Ed - jedź prosto z pracy do Mroofa, wizyta w domu nie jest dobrym pomysłem. Jakbyś miał tel-kom. to łapalibysmy Cię po drodze, ale tak nie ma to sensu. Ważne jest aby wyjechać odpowiednio wcześnie

Mrufon - 2006-02-14, 16:58

Ed - ja też uważam, że NIE PWOINIENEŚ jecha do domu po pracy, by złożyc raport zamknięcia tygodnia. Jedź prosto do mnie, bezwzględnie będziemy wszyscy na to nalegac, aż do piątku rano będziemy Cię molestowac.
CO do zakupów karp - jak mówiłęm, Albercik jest najbliżej i najrozsądniej będzie tam zrobic zakupy. Z tym, że ja nie zgadazm się na komunę - kupuję sobie osobno papu i alkohol, bo inaczej się odżywiam to raz, dwa nie lubię takich sytuacji.

karp - 2006-02-15, 08:30

kupuję sobie osobno papu i alkohol, bo inaczej się odżywiam to raz, dwa nie lubię takich sytuacji.


Płatki owsiane i jogurcik naturalny? dietka kolegę dopadła? A poważniej jak chcesz, nie ma sprawy - rozumiem. Edek określ się czy Tobie robić zakupy - jesli tak, to mozesz się na nas zdać - tuszonki, parówek i zupek chińskich nie braknie
Ed - jak masz wogóle na nazwisko, bo jak zadzwonie do pracy to co, mam pytać o Edka?

Mrufon - 2006-02-15, 08:46

Edi to okrutny Olejniczak. CHolerny komuch z SLD. Mroczne to nazwisko. Młodszy brat fizyka (Olejnik)
Shimazu1 - 2006-02-15, 09:21

cholercia wiecie że badałem swe korzenie i wyszło że całkiem mozliwe że ja z Olejniczakiem z LSD mamy wspólne korzenie a przynajmniej moja rodzina ze strony ojca jest z tych samych okolic co on także wara mi od rodziny bo toprkiem potraktuję !!!

kupcie mi chłopaki chińszczyznę i sławetną tuszonke tudzież jakieś pieczywo w folii coby sie nie zeschło no i jakaś przepalankę tylko nie wiem co w Albercie znajdziecie

albo nie rozmyśliłem się u mnie sa lepsze alkohole kupię sobie Krupnik (chodzi o alkohol na miodzie mozna łoic bez przepitki i znakomicie rozgrzewa) albo to co ostatnio z Mrufciem jako szczeniaczka obalalismy nie pamiętam nazwy ale w sklepie se przypomnę

kiełbase spróbuję sobie załatwić mam dobrego rzeźnika co czasem rzuci kiebasę z dzika mniam!!!

do domu muszę skoczyć bo u mnie w pracy wymóg garniturowy a przecież nie będę się w gajerze na wypoczyn ruszał panowie miejcie litość ! Zdążę na 17.00

Mrufon - 2006-02-15, 09:32

wiecie że badałem swe korzenie


Tylko bez wulgaryzmów na forum

Co do alkoholu, który piliśmy - to był Balsam Pomorski Naprawdę ma takie działanie, jak ziele Graama

karp - 2006-02-15, 10:35


wiecie że badałem swe korzenie


Tylko bez wulgaryzmów na forum
dobre
Ed - róbta co chceta, zerwijcie się o 13, czy co, byleby być na 17 w punkcie zbornym

No i kluczowe pytanie, kto robi dokumentacje? Kto bierze aparat? Ja mogę to zrobić, ale to nędzna cyfrówka z czasów zamierzchłych, która ma rozdzielczość 0,8 mpic... Ma ktoś coś lepsiejszego?

scalilem posty //Enthorn

Shimazu1 - 2006-02-15, 16:19

Już za chwileczke juz za momencik
weekendzik z Cieniem zacznie sie kręcić
Juz strona gotowa drużyna morowa
Już ostrzą swe bronie zacierając dłonie
Pakują w plecaki z tuszonki stimpacki
W podróż się gotują gdzie wilki zimują
A w każdej kieszeni niczym mała świeczka
bedzie się gnieździła słodka piersióweczka

Mrufon - 2006-02-15, 20:57

Ja mogę dokumentowac. Mam połowę filmu, dokupię jeszcze jeden i będziemy mieli z czego wybierac przy selekcjonowaniu materiału na stronę. Bo oczywiście zxałożę taki dział na stronie Cienia. Niech każdy ujrzy nasze zakazane mordy, ku przestrodze potomnych i jako nauka, co się może stac, jak się będzie tyle pic.
Shimazu1 - 2006-02-16, 08:39

eee tam filmy kto by sie w to bawił postaram sie cyfrówke załatwić z jakąs pamięcią ale nie obiecuję więc na wszelki słuczaj weź ten aparat

natomiast chciałbym zapytać czy mozna drukować i co drukować mam juz nagraną bindownicę więc wolałbym by wszystko na stronie było ok Mruf mówiłeś coś o dodaniu kilku walk do działu mechanika i przeróbkach modów i wyparowań broni czy to juz zrobione bo szkoda papieru

Mrufon - 2006-02-16, 08:49

Walka jeszcze nie, a z bronią i pancerzami poczekaj do 12.00. Skończę to do południa.
Shimazu1 - 2006-02-16, 09:00

to napisz co wydrukować mam już w (3 egzemplarzach) Wstęp do mechaniki i Cechy poza tym Mapy, Prawo i O świecie

co jeszcze i jak z tymi monetami i cennikiem ?

Mrufon - 2006-02-16, 09:07

Ed wszystko, za wyjątkiem ekwipunku całego oraz walki i inf. og. z mechaniki też. Resztę jak leci.
Ekwipunek możesz drukować
POPRAWIŁEM

karp - 2006-02-16, 10:50

Cyfrówkę weźmie też Kamilek, takze bedzie ok. Ja zaczyna weekend już dziś, po angliku wyruszam do wrocka, gdzie bedą o 21.30, a około 22 majstrujemy postać Kamila i zaczątek wprowadzenia - to bedzie dłuuuga noc
Jutro punkt 17!!!

Borówka - 2006-02-16, 13:45

Hej, może wpadniecie więc dziś na kawkę??
karp - 2006-02-16, 14:40

Ne chcę zawracać gitary, bo będę we wrocku dopiero o 21.32, czyli u was moglibysmy być przed 22 - nie za późno aby? Jutro będę na pewno o 15, albo i z godzinę wcześniej.
Borówka - 2006-02-16, 15:24

To ok. Widzimy się jutro
Mrufon - 2006-02-16, 19:18

Edziu - niech Cię czarna ręka Seta broni przed spóźnieniem jutro. Kapłan Totmekhri już czeka na Twoje serce, jak o 17.00 nie stawisz się w mojej świątyni
Shimazu1 - 2006-02-17, 11:36

kapłan Thothmekri będzie dziś bezrobotny bo mam oficjalne pozwolenie na opuszczenie firmy o 14.00 o 15.00 dojade do domu pakuje majtki i lece do Mrufcia,

PS1: Wydrukowałem całą strone prócz przygód (by nie korciły), artykułów (bo po co) i galerii (bo nieistotna a papierożerna) no i opowiadań (zuzyłem dwa kartony papieru szef mnie zastrzeli), Mruf wydrukuj Karty Postaci bo u mnie nie mozna do systemu wrzucić czcionki Matroloxa (niektóre drukuje niektóre nie (?!?))

PS2: nie mam pomysłu na stronę tytułową macie jakieś rysuneczki ?

PS2: Mruf zakup proszę buteleczke Krupnika albo dwie bo Aga będzie filowała moje zakupy czy alkoholu nie przemycam

Mrufon - 2006-02-19, 18:39

Veni, vidi, vici.
Znaleźliśmy się w wirze zrobionym przez kilka stronnictw w Nieradzu. Obcinając kończyny przyczyniliśmy się do powstania mitu Kosiarza. Na miasto padł blady strach.

Quba - 2006-02-19, 20:07

Poproszę o dłuższą relację z sesji
Mrufon - 2006-02-19, 20:47

Jakieś kanalie chciały przeszkodzić w podpisaniu umowy o pośmiertnym dziedziczeniu między Witoszą nieradzkim a Ziemowitem ranickim. Nam przypadło w udziale dowiedzenie się, któż tak mąci, i zapobieżenie temu. Występowaliśmy jako reprezentanci interesów księstwa ranickiego. Ścierało się tu kilka stronnictw, które inaczej postrzegały rozwiązanie i różnie do swoich celów dążyły. Kilka razy wyprowadzili nas z równowagi, przez co doszło do krwawych incydentów z mieczem dwuręcznym w roli głównej i z okrzykiem "Czerwieeeeeeeeeń"!

Shimazu1 - 2006-02-20, 08:28

refleksje:
1. Nie ma sensu grać z tymi zbrodniarzami (Mrufon i Kamil) postaciami nastawionymi pokojowo, moja postać miała fobie na punkcie broni siecznej dlatego cała przygodę przechodziła traumę i masakrę psychiczną, moje nieśmiałe próby ocalenia życia choc jednemu z adwersarzy drużyny skończyły się kompletnym niezrozumieniem ze strony ich postaci i pukaniem się w czoło. Czarę goryczy przepełnili BNi Karpia, pierwsi z nich wyciągneli spode mnie kolesia którego mieliśmy przepytać i urzneli mu nogi, kolejny natomiast dzień później uciął głowę kilkunastoletniej dziewoi : "no przecież się umawialiśmy" i "mogłaby komus powiedzieć" i wymachiwał se nia radośnie chlapiąc krwią - po prostu degeneraci !!!
2. Wyjazd w męskim gronie musi skończyć się wstawkami a'la "zrób mi loda" co oczywiście jest very zabawne ale scenariusza do przodu nie posuwa oj nie...
3. Nie zgadzać sie na robienie sobie zdjęć !!! Pod żadnym pozorem !!!
4. Nasze postacie (prócz może Kamila) w żaden sposób nie pasowały do scenara, żadnych umiejek złodziejskich, nie było po prostu jak pozwiązać wątki scenariusza szpiegowskiego moja postac nastawiona na wymiatanie kijem Mrufon na wymiatanie dwuręczniakiem - jako zestaw uderzeniowy ok ale szpiegówka po mieście nijak nam nie wychodziła, poza tym wysłanie na taaaaką misje dwudziestoletnich szczeniaków bez żadnego wsparcia wskazuje na małe zainteresowanie przedmiotem sukcesji władcy Ranicza (co najmniej dziwne)
5. Styl prowadzenia Karpia nie pozwolił na sprawdzenie jak mechanika Cienia sprawdza się w praniu...

wnioski:
1. Tworze nową postać zabójca/woj
2. Patrz wyżej
3. Trzeba zagrać u Twórcy Systemu by sprawdzić jak wygląda mechanika co świadczy o dużym stopniu skomplikowania mechaniki co powoduje prowadzenie storytellingu przy graniu w Cienia albo o lenistwie Karpia

Mrufon - 2006-02-20, 08:39

Nie ma mowy o żadnym dużym stopniu skomplikowania mechaniki!!
Jak poprowadzę , to z mechaniką w pełnej krasie.

karp - 2006-02-20, 08:51

Czerwieeeeeń!!!

Eh, Ed, a jaki ja mam wpływ na stworzone postacie? Kamila było łatwo wmanewrować, Mroofa też, przecie sprawny woj potrzebny choćby jako bodyguard każdemu, ale co zrobić z mnichem, który niespodziewanie przestał być mnichem, brzydzi sie rozlewem krwi i ma apolityczny stosunek do życia? To jak miałem wprowadzić? Zamienić go w ksiecia Witoszę? Wtedy pewnie byłby zywo zainteresowany sytuacją. Nawalanka - nie, przygoda przestępcza - nie, polityka - nie, to co romans?

Przygoda nie wymagała umiejek złodziejskich (zresztą jakieś przeszujania itp. miał Kamilek), zresztą do pewnego momentu szło całkiem dobrze i o włos zostalibyście wielkimi guru.
No i fakt - nie kostkuję (za dużo), a już na sprawdzanie wyparowań, lokacji ciosów itp. jestem chyba faktycznie za leniwy, lub jak to sobie tłumaczę - elastyczny.

Shimazu1 - 2006-02-20, 09:39

hmmm no tak wszystko to moja wina... po kiego pchałem się z pacyfistą pośród wilki...

to się więcej nie powtórzy będę zły i krwawy a w okrucieństwie przescigne mongołów...

Nieradzki Kosiarz to bedzie pryszcz w porównaniu z moim rozpasaniem

Ave Krwawy Hedonizm

Mrufon - 2006-02-20, 10:15

I to jest właściwa koncepcja postaci. Pacyfiści są do niczego. To nie jest świat, w którym mógłby odnaleźć się taki dziwak.
karp - 2006-02-20, 10:48

A tak przez ciekawość:
Czy jak kasztelan Lidko Stynka podrywał Kamilka (obejmował, puszczał oko, itp.) to mimo moich zapewnien ktoś dał wiarę, ze to całkiem poważne? Bo widzicie on był gejem i kochankiem Witoszy...

Shimazu1 - 2006-02-20, 11:31

aaaaa na brode Dragomira znowu wrócił Pióro i szalejeeee, nie nie nie NIEEEEE
koniec z gejowaniem w Cieniu za gejowanie ma być łamanie kołem i ciąganie wieprzem po bruku !!!!

Mrufon - 2006-02-20, 11:50

No - czujemy oddech Pióra na każdym kroku. Towarzyszył nam podczas całego łikendu. Był wszędzie - w pokoju, na dole, w Lipach...
karp - 2006-02-20, 12:12

Bez przesady jeden nieszkodliwy gej i już wielka afera... a Witosza czemu niby nie zostawił potomka meskiego? Lidko Stynka miał super karierę - od pazia do kasztelana, nadania dla rodziny...
Edek kary za homoseksualizm były i w sredniowieczu, co nie znaczy, że nie było gejów i to w wyzszych sferach. Ciągaie wieprzem księcia? czemu nie, czekam aż sie tego podejmiesz

Shimazu1 - 2006-02-20, 13:07

nie chodzi mi tylko o księcia i kasztelana
a co z karczmareczką (która ewidentnie babą nie była) ?
a Samuel też mrugał oczkiem do Kamila

geizm się panoszył wszedzie niormalnie cała dzielnica to chyba wymrze niedługo z braku potomków normalnie druga Holandia może jeszcze je zalegalizujecie co?!? A że Witosza to gej to już normalnie gryze biurko w bezsilnej złości system chcesz zmienić na "Gej z Południa" ?

a Witosza czemu niby nie zostawił potomka meskiego?

Kazimierz Wielki tez potomków męskich nie zostawił a jak zasugerujesz mu gejostwo to Cię z Mrufciem końmi wlec będziemy (tymi prawdziwymi wiem co myślisz Zboczurze)

karp - 2006-02-20, 13:50

Nie rzucaj tak pochopnych wniosków o systemie na podstawie jednego, nieżywego ksiecia, to raz. Samuel oczka nie puszczał, a jedynie się uśmiechał (to chyba nic złego?), to dwa, z piękną kaczmareczką nei miałem nic wspólnego, tak zwrócił się do karczmarza neijaki Jakub z Maślic, wprowadzając go w zdumienie - to trzy. Co nie w porządku z dzielnicą?

Nikt nie zauwazył w czasie sesji, ze Lidko był gejem, a teraz mi zarzucasz, że to było zbyt nachalne? Albo rybka, albo akwarium. Zachowania gejowskie graczy były jak widać nie do uniknięcia - stąd: next time Borówka will be most weclome. przynajmniej Mroof wyhamuje.

Kevin - 2006-02-20, 14:22

Czerwieeeeeń!!!


Ale o sso chodżi?
Wyjazd w męskim gronie musi skończyć się wstawkami a'la "zrób mi loda"


Boję się aż zapytać, o co tu chodzi...
Obcinając kończyny przyczyniliśmy się do powstania mitu Kosiarza. Na miasto padł blady strach.


Może ktoś z was rozwinie wątek Kosiarza? Bo chciałbym wiedzieć o co chodzi (znowu).
Styl prowadzenia Karpia nie pozwolił na sprawdzenie jak mechanika Cienia sprawdza się w praniu...


Spoko, styl Mrufona też nie pozwala . Cień z Południa to turlanie, a nie turlactwo. Co mi się osobiście bardzo podoba.
Edek kary za homoseksualizm były i w sredniowieczu, co nie znaczy, że nie było gejów i to w wyzszych sferach. Ciągaie wieprzem księcia? czemu nie, czekam aż sie tego podejmiesz


Przypomina się od razu wyczyn Edziowego imiennika w "Braveheart", czyli defenstracja. Rzecz wrta powtórzenia w Cieniu
po kiego pchałem się z pacyfistą pośród wilki...


No, co ty, myślałem, że się z Mrufim znacie od dawna i wiesz, jaki styl grania on preferuje.

A na następny wyjazd wybiorę się z wami niezawodnie.

Shimazu1 - 2006-02-20, 14:45

Mruf nie wyhamuje bo w moim towarzystwie jest nie do powstrzymania
ok koniec gejowego offtopu nie bedziemy zagladac księciom pod kołdrę

od jutra gram kilerem juz tworzę historię postaci

Mrufon - 2006-02-20, 14:52

Kevin - mit Kosiarza wziął się stąd, że paru typkom odrąbałem kończyny, nie schwytano mnie na licu, stąd mit o bestii, która urzyna giry.

Czeeeeraiweeeeeń! - zawołanie bojowe rycerzy Spitygniewa, którzy byli naszymi pomocnikami w działaniach w Nieradzu. Mieliśmy po cichu stuknąć paru typów a oni wydarli się jak na polu bitwy. Stąd.

Jeśli chodzi o resztę, to ja jestem niewinny, bo czyż jeśli wchodzisz między kraby, nie klekoczesz szczypcami jak one aby?

karp - 2006-02-20, 15:41

Kevin - naświetlę to jaśniej:
Herbowy i jego przyboczny - obydwaj rzepinianie - mieli przynajmniej do pewnego momentu zbiezne z bohaterami cele, stąd współpraca. Warunki współpracy opracowywano w karczmie "Róg Lipca", dzie w rogach właśnie podawano przepyszny miodek, a że rogu nie odstawisz, co nie ustoi, a wokół biegał dolewający parobek, dość szybko zrobiło się gorąco (z graczy tylko Kamilowi, który paktował od poczatku). Wówczas za radą Mirko (Mroofa) postanowili kuć żelazo póki gorące . Po drodze do plugawj dzielnicy, Mroof przeczuwał już co się święci, ale nijak było to odkręcać, a prowadzenie rzepinian dookołateż na nic, bo znali drogę i byliby w karczmie pierwsi.
Mirko i Bartłomiej (Edek) weszli do karczmy "U szewca" i po raz kolejny dopytywali sie (starając sie zwrócić na siebie uwagę) o lokalnego bandziora. Wyszło za nimi pięciu kolesi, jeden z nozem, dwóch z pałkami. Mroof i Ed w ślepą uliczkę, oni za nimi, a na końcu Kamil z rzepinianami. Pierwszy ruszył Mroof z dwuręcznym, chłopaki z rzepina nie zostali dłużni (czerwieeeń!!!). Bilans - pięć zmasakrowanych, pociętych zwłok, zero przesłuchań, bo już straże było słychać. no i poszła fama, ze dwóch kolesi (a właściwie jeden, bo drugi miał tylko patyk) pocięło pięciu i to tak, ze kończyny poleciały na boki. Bandzior stracił kumpli i renomę i wszyscy byli przekonani, ze za wysoko podskoczył.
Nastepnego dnia Mroof zaszedł kolesia od tyłu i obciął mu nogę... To były narodziny mitu.

A żeby było lepiej, szlachty nie skojarzono z masakrą: ktoś złyszał czeriwień, czy czerwono, a kroś dodał krew... i wyszło na to, ze jakiś wariat wołając krew czerwona, pokroił pięciu kolesi

ps. zakładam wątek majowy...

Mrufon - 2006-02-20, 16:14

Eee tam - masakra, masakra. Wcale aż tak źle nie było. Ot, bójka w zaułku...
Kevin - 2006-02-20, 16:26

Niesamowite, Mrufon nie grał zabójcą, tylko poginał z zweihanderem? Jaka miła odmiana Czuję, że zawołanie "Czerwieeeń!" na stałe wejdzie do cieniowego słownika.
Mrufon - 2006-02-20, 16:46

Chyba wejdzie, jako synonim każdego nieprzemyślanego, hurrabezktrytycznego działania
Mrufon - 2006-02-20, 22:40

Na stronie pojawił się baner reklamujący wyszukiwarkę MG i graczy. Wkrótce nasz baner ukaże się również na tej stronie.
karp - 2006-02-22, 13:06

Mroof kiedy będą pikczery?
Mrufon - 2006-02-22, 14:47

Na zdjęcia trzeba poczekać, bo jeszcze dwa muszę wypstrykać. Oddam film do końca tygodnia i będą około poniedziałku.
Mrufon - 2006-03-01, 18:56

Już się ukazał, ale chwilowo jest kiepski. Wkrótce jednak zmieni się na nieco atrakcyjniejszy wizualnie. Uzbrojcie się w cierpliowość Cieniofile.
Mrufon - 2006-03-11, 13:30

Są zdjęcia z wyjazdu erpegowego!!!
Wkrótce w glorii znajdą się na stronie :D:D

karp - 2006-03-13, 11:40

Mroof dawaj je na tą stronę!!! Albo choć na e-maila ślij.
Mrufon - 2006-03-13, 11:45

Wieczorem poskanuję i umieszczę na stronie. Uzbroić się w cierpliwość
Shimazu1 - 2006-03-13, 11:51

tylko wiesz pewne rzeczy okryj mgłą tajemnicy
Mrufon - 2006-03-13, 11:52

Mało piliśmy, a to, że z gwinta - cóż, gardziele zaprawione w bojach...
karp - 2006-03-14, 09:28

Wieczorem poskanuję i umieszczę na stronie. Uzbroić się w cierpliwość


Wieczorem którego dnia?

Mrufon - 2006-03-14, 09:40

Hehe, istotnie wczoraj nie dałem rady. Robiłem cholerne testy na jazdę, potem grałem w herosów
Dziś wrzucę na pewno.

karp - 2006-03-14, 17:34

Tylko dwa pikczery? Czy to dopiero początek? Pierwsze zdjęcie jest źle wykadrowane, albo złośliwie obcięte - nie widać naszych powabnych odnózy
Mrufon - 2006-03-14, 17:40

Jest 8 zdjęć, zerknąć proszę.
Źle wykadrowane albo złośliwie obcięte? Eeeee...

Quba - 2006-03-14, 18:47

Łooocho ale z was zbóje, groźnie wyglądacie. Jakby premier Marcinkiewicz wiedział jak wyglądają naprawdę Cień Asy to by nigdy nic przed kamreami nie powiedział
Hehe nieźle się tam bawiliście

lardański_k..._oprawca - 2006-03-15, 09:46

Nie ma zdjęć, z drogi na zamek w lipie, nie ma zdjęc zamku w lipie, nie ma zdjęć jak kulturalnie sobie gramy o poranku, tylko zdjęcia z małego wycinka czasu i tylko wtedy gdy ktoś trzymał butelkę przy ustach. wygląda na to że obaliliśmy tam co najmniej krzynke gorzałki, no a niektórych po alkoholu tak wzięło na amory (ed), że płeć była obojętna.
Po tej zdjęciowej sesji wygląda na to, że jeździmy się na walić i ostro skończyć - pierwszy raz żonie zdjęć nie pokażę, bo utwierdziłbym ją w przekonaniu, albo raczej dał dowód jej tezie - co my tam robimy i ile ma to wspólnego z graniem...
Źle to wygląda Panowie następnym razem apeluje o porządek, przynajmniej ten fotograficzny.

Mrufon - 2006-03-15, 09:49

Mało pstrykaliśmy zdjęć a jak już pstrykaliśmy to właśnie takie...
No co jest? A kto obiecał, że weźmie aparat? Wszyscy się na wyścigi deklarowali a ostatecznie wziąłem tylko ja.

Shimazu1 - 2006-03-15, 10:00

aparat miałem tylko bez czipa pamieci za późno się zorientowałem...
ale zdjęcia sa kompromitujące...

Mrufon - 2006-03-15, 10:05

Niekoniecznie, niech się młodzież dowie, że można się napić i normalnie dalej grać i zachowywać się. Niech ten post nie będzie hymnem pochwalnym wódy ( ), ale refleksją dla tych, którzy odbijają butelczyny...
karp - 2006-03-15, 10:09

zdjęcia, jak zdjęcia, tylko wejście na stronę powinno być kodowane

A poważniej: faktycznie wygląda to jak historia pewnej imprezki, a nie wyjazdu erpegowego, ale nawet jakby zdjęć było 30, to i tak wszyscy zwróciliby uwagę na te z "olejem rycynowym".
Aparatów było trzy, tyle, ze jeden bez baterii, a drugi bez karty cipowej

Mrufon - 2006-03-15, 10:12

Czyli był jeden, nie obchodzi mnie ile było, tylko ile było sprawnych.
Borówka - 2006-03-16, 11:36

No cóż chłopaki, zabrakło tam "kobiecej ręki". Jak byłam z Wami 2 lata temu, to kronika zdjęciowa była obszerna, a na zdjęciach były zamki, a nie żoładkowa

Teraz mamy na Was haka, jak będziecie pisali na forum za mało lub za bardzo się sprzeczali, to wyślemy zdjęcia szanownym małżonkom. Więc strzeżcie się!

karp - 2006-03-16, 11:44

Olu ale Ty byłaś z nami przed rokiem
Zjęcia żonie pokazałem, szantażyku nie będzie
Koniecej ręki też nie brakło - patrz zdjęcie nr 3, albo spytaj męża

Shimazu1 - 2006-03-16, 12:12

Na zdjęciu nr 1 pokazuję że jestem na diecie i nie bedę jadł zadnych wysokokalorycznych posiłkow, czerwony nos to oczywiście załozona maska spod której wystaja gęste kędziory Mrufona (pozyczył mi do zdjęcia) po minach Karpia i Kamila widac że wspomagac mnie bedą w tym zboznym dziele

na zdjęciu nr 5 Kamil gryzie wstrętne tłuste parówki tak zacietrzewił się w walce z niezdrowym jedzeniem że postanowił je zagryźć, na zdjęciu nr 6 Karp pokazuje Kamilowi miejsce gzie ma wyrzucić całe to niezdrowe jedzenie czyli kosz, zdjęcie nr 7 pokazuje pusty słoik po tuszonce jak już ja wyrzuciliśmy z obrzydzeniem

zdjecie nr 3 pokazuje że podnoszę z podłogi okruszek chleba, Mruf pije z butelki herbatę (widać po kolorze) mielismy zagrzaną herbatkę ale nie było pojemników więc właściciel dał nam jakies stare butelki do których ta herbatke nalaliśmy tego sie będę trzymał

zdjęcie nr 4 wskazuje że bawiliśmy sie grzecznie tańcząc w strojach ludowych taniec "HULA" rodem z Bahamów

na żadnym ze zdjęć nie ma mnie pijącego ową herbatke raz jeden raz uraczyłem się (zdjęcie nr 7 ) napojem bezalkoholowym prawie że Imbir marki Piast

gestykulacja Mrufcia na zdjęciu nr 8 wskazuje na posiłkowanie się herbatą na zamku wyraźnie widać że Mruf mów: "To jest herbatka z cytrynką"

karp - 2006-03-16, 12:15

Wszystko to prawda, a nawet dwie.
Wersja Eda duzo wyjaśnia, taki mąż to skarb!

Mrufon - 2006-05-07, 21:25

Jak my teraz będziemy grali? My wyjeżdżamy do Niemczy, tam będziemy pół roku, potem na stałe do Dzierżoniowa. Przez pół roku stażu jak będziemy w Niemczowie możemy się spotykać raz na jakiś czas, zwłaszcza, że karp będzie pod ręką. Pozostaje jeden problem - gdzie? Ja na długo z domu wyjść nie będe mógł, bo dzieckiem też się będę musiał zająć. Dojechać do Wrocka będę chyba mógł, ale tylko na jeden dzień, bez nocowania.
Ktoś ma jakiś pomysł, jak rozsupłąć ten węzeł gordyjski?

Shimazu1 - 2006-05-08, 14:19

mam nadzieje że dziś nie wyjeżdżacie bo kiedy odbiore swe knigi ?
co do grania zaangażujmy sie w granie PBFowe albo mailowo korespondencyjne - wiem że to dłuugie ale przynajmniej zagramy bo na wyjazdy ciężko sie zebrać wszystkim a dostęp do netu mamy chyba wszyscy nie ?

Mrufon - 2006-05-08, 16:47

Wyjeżdżamy dopiero około połowy czerwca, więc zdążysz, chyba, że się u nas nie pojawisz łotrze jeden.
Shimazu1 - 2006-05-09, 10:41

Sethem a prawdą jest to że mamy tą sama drogę do siebie a ty u mnie ni razu nie byłeś - i kto tu jest łotrem ? Ja Ci pożyczam literaturę a ty mi każesz jeździć do siebie i ja sobie odbierać ! No po prostu czyste łotrostwo ! ale zjawie sie u was w sobote o ile będziecie
Mrufon - 2006-05-09, 16:52

Będziemy. Ja nie przyjeżdżam, bo Oli nie chcę zostawiać samej
karp - 2006-05-17, 10:33

się porobiło. Zydy nie jedzie, zostało nas dwóch, ale tak chciliśmy pojechać - do Ogrodzieńca. Wówczas to w sukurs przyszły nam babeczki i zrobił się wyjazd rodzinny, jedziemy z żonami. A wczoraj dowiedziałem się, że nasz wyjazd pokrywa się z imprezą pod hasłem Najazd Barbarzyńców, czyli duży turniej w klimacie X-XI wieku. Nie ma tego złego Jak wrócę wrzucę fotki.
Mrufon - 2006-05-17, 17:58

Gdzie je wrzucisz? Czy aby na stronie SP?
karp - 2006-05-18, 12:47

No raczej, bo gdzieżby indziej? Strona Krzyżowca to optymistycznie czerwiec, a pesymistyczne wrzesień, a pikczerki mogą być udane (te z lipca rządziły).
Mrufon - 2006-05-19, 13:53

Zydy uczyni stronę dla Krzyżowca? Osobną? A co z SP? Pójdzie do ziemi?
karp - 2006-05-19, 14:27

Stronę Krzyżowca uczynie samodzielnie. Od pewnego czasu adminuję stronę i forum swojej firmy, ale mam ciągłe braki - może to nie do końca dobrze, ale strona Krzyżowca będzie dla mnie swoistym poligonem... Co do SP - sam widzisz jak sytuacja wygląda, strona równie dobrze mogłaby sięnazywać "przyjaciele karpia" - merytorycznie system umarł. Jedyną osobą która go ciągnęla byłem ja, a kiedy mi brakło serca... Bez żalu, fajnie było, ale się skończyło.
Mrufon - 2006-05-19, 15:30

Ok. Czekam zatem na premierę Cruisera.
karp - 2006-05-19, 15:32

A ja będę czekał na opinie i uwagi.
Shimazu1 - 2006-05-19, 18:48

będą niewątpliwie już ostrzę kły
Mrufon - 2006-05-22, 23:54

Splugawimy mechanikę, zrugamy inne założenia systemu
karp - 2006-05-23, 01:03

W to nie wątpię
Ale to dobrze - o ile krytyka jest konstruktywna, to nawet jeśli rozmija się z planem, to i tak jest przydatna, bo: 1 pomysły, 2 spojrzenie z drugiej strony.

Mrufon - 2006-06-11, 23:52

Na razie nie można spojrzeć ani z jednej ani z drugiej strony, bo żadnych materiałów nie widziałem. Stronę robisz karp sam czy jak to będzie? Kiedy planujesz premierę? Muszę naostrzyć klawiaturę
karp - 2006-06-12, 17:17

Ostrz, ostrz mam nadzieję, ze będzie na co
Stronę wydłubię samodzielnie, przynajmniej chciałbym, ale to będzie poligon - bo do tej pory co prawda moderuję stronę firmową i jakoś idzie, ale nie musiałem jej robić od zera.
Na chwilę obecną materiału ciut za mało, ale pozyjemy - zobaczymy. Chciałbym aby strona ujrzała światło dzienne w czasie wakacji, a do tej pory zamieszczę kilka spraw na tym forum i może dzięki temu przejrzę w kilku kwestiach na oczy.

Mrufon - 2006-06-12, 17:22

a do tej pory zamieszczę kilka spraw na tym forum i może dzięki temu przejrzę w kilku kwestiach na oczy.


Bez ohyby!
A istnieje już fizycznie strona, czy jest w sferze planów wciąż? Jeśli jest, kopsnij linkę.

karp - 2006-06-12, 17:35

Nie, nie ma, najpierw teksy, potem maszyna. Ale very soon mechanika na tym forum.
Mrufon - 2006-06-16, 23:42

Od jutra przez miesiąc nie będę miał dojścia do netu (nie licząc ew. incydentalnych wpisów w gościnie). Wyjeżdżamy do Niemczy z tego zasranego Wrocławia i radiówkę założymy jakiś czas dopiero potem. Co robić, niech ktoś mnie zastąpi na cieniowym forum.
karp - 2006-06-18, 21:07

Eh, Mruf oby tylko brak obecmości na sieci pzrełozył się na materiały do CzP, które po owym miesiącu nas zasypią
Mrufon - 2006-06-23, 12:49

Hehe, mechanikę już prawie napisałem. Będzie siędziało, nie bójcie się.
Mrufon - 2006-07-12, 23:12

Necik mam od 1-go VIII, wtedy też zacznę wrzucać na stronę tak przez was upragnione i wytęsknione nowości.
Czekam na entuzjazm

Shimazu1 - 2006-07-13, 11:14

-----ENTUZJAZM-----

Lojalnie ostrzegam - nicht spamen!!!!!!!!!!!!!!!!!

Mrufon - 2006-07-29, 19:58

Nie mogę się powstrzymać - nazwijmy nasze zjazdy łikendowe na giercowanie mianem "Pieluszcon". To dobra nazwa na nasze konwenty.
karp - 2006-07-30, 13:14

A ja będę przyjeżdżał w koszulce z nadrukiem "Pielucha Free Zone" i Edowi też taką damy
Mrufon - 2006-07-30, 16:31

Edowi to przydałaby się koszulka z napisem :"Chcę być asertywny w kontaktach z żoną. Pomóżcie!"
Shimazu1 - 2006-07-31, 11:16

ja będę miał koszulke z napisem:

Kobieta mnie bije


Mrufon - 2006-07-31, 11:22

Zamiast nosić obsceniczne koszulki, pomyśl nad terminem łupania i wypowiedz się w odpowiednim temacie, gdzie zarzuciliśmy pomysłem.
Mrufon - 2006-08-04, 17:53

Oznajmiam, że zacząłem pisać dzisiaj wstęp do książkowego wydania Cienia. Zamierzam zupełnie serio wydrukować całość oraz oprawić tak jak magisterkę, na twardo ze złoconym tytułem. W tym celu staram się pisać obszernie. Będę wrzucał fragmenty dla konsultacji z forumantami.
karp - 2006-08-04, 18:27

Zamierzasz wydać system komercyjny, czy moze raczej mieć wydruk pod ręką aby znajomemu pokazać/na wyjazd zabrać/dla satysfakcji?
Pierwsze zmienia wszystko, drugie nic...

Mrufon - 2006-08-04, 18:33

Drugie, ale to dla własnej satysfakcji. Kto ma ochotę i czas (nie ja) aby rozpędzić machinę reklamową i kombinować jak to wydać? Użerać się i ścierać. Po co? Żyć z tego nie muszę, a jak ładnie sobie wydam i wrzucę na półkę do następnego wyjazdu, to tylko dobrze.
karp - 2006-08-05, 09:45

Po co?



Mrufon - 2006-08-05, 11:48

I aby było jasne - na tym się nie zarabia, a predzej sie dołoży -


A kogo to obchodzi? Mnie nie.
Mrufon napisał/a:
Oznajmiam, że zacząłem pisać dzisiaj wstęp do książkowego wydania Cienia

jest... zabawne w tym kontekście.


Książkowego, bo nie chcę mieć tego w jakimś zasranym segregatorze czy na kompie i odpalać w czasie sesji. Wersja zbindowana jest ohydna, zqwłaszcza, że Edi drukował ze strony i są tego znamiona pod koniec każdej strony. Wygląda to syfiasto. Zrobię trochę koło tego, by wyglądało jak należy, poozdabiam tytuły rozdziałów rysunkami Wilczycy i Oli i będzie kul.

karp - 2006-08-06, 15:43

Tak, Marek rozumiem, ale czy Ty rozumiesz mnie? To taki sam news jakbyś napisał, ze kupiłeś Oliładną bieliznę, naprawdę fajną, choć pokazywać jej wszystkim oczywiście nie zamierzacie...
Mrufon - 2006-08-06, 16:01

Nie obchodzi mnie zdanie wszystkich, bo wiem, że pod strzechy to nie zbłądzi. Ale a nuż ktoś zechce...

Poza tym ten podręcznik będzie służył nam na wyjazdach erpegowych.

Shimazu1 - 2006-08-07, 12:42

ma rozumieć że dostane swoja kopie z autografem autora ? I odciskiem jego @#%#@$%#%^#@!#$^ oraz #$^#@%#!$% ???
Mrufon - 2006-08-07, 16:28

Dostaniesz kopię z moim podpisem. Nawet z dedykacją - "Dla Najlepszego z Edków, atamana rozkoszy z Wrocławia".

Mrufon - 2006-08-17, 19:11

Do wersji książkowej skończony jużjest Wstęp i Ekwipunek. Zaczynam pisać Mechanikę i Bohatera (bohater już na brudno niemal skończony).
Mrufon - 2006-09-08, 15:56

Kilku osobom, których emalie posiadam, wysłałem to, co na czysto już do Cienia napisałem. Proszę te osoby o ustosunkowanie się do załączonych materiałów.
Shimazu1 - 2006-09-11, 09:04

w tym miejscu ? Ok uwaga bede złośliwy

Wcale nietrudno zaatakować lekkim orężem tylko raz

oczywiscie ze "nietrudno" trudno jest sie powstrzymać przed większa ilością

Tyle wstępnych złośliwości. Tekst przeczytałem do 4 strony i dalej przeczytam jutro/pojutrze ale już teraz widze spore skomplikowanie w dziedzinie obliczeń i sorki ale nasuwa mi sie znów wizja KCów czy Śródziemia gdzie obliczeń było od groma i by stosować kostkologie trzeba było trzymać podręcznik na kolanach. Rozumiem tendencję autora do urealniania ale podnosze larum powołując sie na ustalenia sprzed paru miesiecy kiedy z ust własnych autora słyszałem tezę że będzie upraszczał mechanikę by miodniej sie grało i nie będzie powtarzał błędów z KC a za takie uważam skomplikowanie obliczeń.

Mrufon - 2006-09-11, 15:38

Skomplikowanie jest według mnie pozorne, ale to kwestia gustu, no i opinia Eda. Kolejne?
Mrufon - 2006-10-13, 19:13

Szykuje się nowa wyprawa po złote runo i pyszna przygoda Wyjazd do Jastrowca na łikendowe łupanie erpegowe. Termin - około połowy listopada. Systemy - Cień i Warmłotek.
Podaj więcej szczegółów, karpiozaurze. Powiedz też dziewczynom, by się tu wpisały - Kamilowi, Zydeuszowi...

Strona 1 z 61, 2, 3, 4, 5, 6


Podobne wątki

CIEŃ Z POŁUDNIA - Nekroidalno-namiotalny odpas czerwcowy
CIEŃ Z POŁUDNIA-bestie i techniki walki
CIEŃ Z POŁUDNIA - bogowie i religie
CIEŃ Z POŁUDNIA - kryptonim "Koszulki"
CIEŃ Z POŁUDNIA-strona Cienia
CIEŃ Z POŁUDNIA - raporty z sesji
CIEŃ Z POŁUDNIA-charyzma i prezencja.
CIEŃ Z POŁUDNIA-Atuty i Słabości
CIEŃ Z POŁUDNIA - Nowe Umiejętności
CIEŃ Z POŁUDNIA - propozycje zmian
CIEŃ Z POŁUDNIA - montaż bohatera
CIEŃ Z POŁUDNIA - opowiadanie 2
CIEŃ Z POŁUDNIA - świat
CIEŃ Z POŁUDNIA-cieniariusz
CIEŃ Z POŁUDNIA-pogaduszki
Zbieranina wypowiedzi z for dyskusyjnych : Index
Odnośniki,